Dominika Serowska szczerze o łzach w "Królowej przetrwania". Nagle wyznała to o Marcinie Hakielu
Dominika Serowska kojarzona jest w mediach przez pryzmat bycia partnerką znanego tancerza Marcina Hakiela. Chcąc pokazać się z zupełnie innej strony, postanowiła wziąć udział w programie "Królowa przetrwania", którego kolejne odcinku będą pojawiać się na antenie TVN w środy. W poruszającej rozmowie zdradziła powód swoich łez na planie telewizyjnego show.

Dominika Serowska to jedna z uczestniczek najnowszej edycji "Królowej przetrwania". Po premierze pierwszego odcinka w ubiegłą środę to właśnie jej nazwisko było tym, która najczęściej gościło w mediach. Teraz, tuż przed premierą kolejnych zmagań polskich influencerek w dżungli na Sri Lance, Serowska zdecydowała się na poruszające wyznanie.
Dominika Serowska o swoim płaczu w "Królowej przetrwania"
W poruszającej rozmowie prowadząca programu Małgorzata Rozenek-Majdan poruszyła temat płaczu Dominiki Serowskiej w "Królowej przetrwania". Dominika przyznała, że niewątpliwie głównym z powodów tak dużych emocji była tęsknota i rozłąka z dziećmi. Zaraz po tym padło też wyznanie o Marcinie Hakielu.
Ja też akurat jakiś taki miałam moment, że też z Marcinem, jak się wtedy rozstaliśmy przed moim wyjazdem, też mieliśmy jakieś tam niedokończone nasze dyskusje, więc też mnie to na pewno trochę stresowało
W dalszej rozmowie Dominika nie ukrywała też, że w programie miała chwile zwątpienia, choć ostatecznie udowodniła siłę swojego charakteru, nie podejmując decyzji o poddaniu się.
Nie czułam się na siłach. Miała taki moment w programie, że sobie myślałam: 'po co mi to było? Co ja tutaj robię?' Miałam coś takiego. Natomiast to nie jest tak, że ja się poddałam.
Dominika Serowska o relacjach z uczestniczkami "Królowej przetrwania"
Dominika Serowska wprost przyznała, że w programie jasno zaznaczała swoje zdanie, będąc wierną swojej życiowej filozofii oraz wartościom.
Ja też mierzę siły na zamiary. Jeżeli wiem, że ja czegoś nie zrobię, to ja też nie mam potrzeby komuś czegoś udowadniać. Jeżeli wiem, że nie chcę czy wykonać zadania, czy podjąć jakiejś dyskusji, na którą nie mam ochoty, to po prostu tego nie robię. Taki mam charakter
Nie zabrakło też kilku słów komentarza na temat pozostałych uczestniczek telewizyjnego show.
W moim mniemaniu za mało było dla mnie dziewczyn, z którymi ja miałabym po prostu o czym porozmawiać i faktycznie mieć wspólny front
Będziecie kibicować Dominice Serowskiej w "Królowej przetrwania"?
Zobacz także:
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.