Doda ujawnia kolejne szczegóły swojej walki o schroniska. "Bezdomność zwierząt jest ogromnym biznesem"
Doda nie wytrzymała milczenia! W poruszającym wystąpieniu w Polsat News opowiedziała o tragedii tysięcy zwierząt w polskich schroniskach. Nagle zaczęła mówić o wychowywaniu dzieci.

19 stycznia 2026 roku na antenie Polsat News odbyła się poruszająca rozmowa, która wstrząsnęła opinią publiczną. Gościem programu „Debata Gozdyry” była Doda, czyli Dorota Rabczewska. Artystka znana dotąd przede wszystkim z kariery muzycznej, tym razem wystąpiła w zupełnie innej roli – jako obrończyni praw zwierząt. W rozmowie z Agnieszką Gozdyrą poruszyła dramatyczny temat tzw. patoschronisk w Polsce.
Doda alarmuje w sprawie patoschronisk w Polsce
Od niedawna Doda zaciekle walczy o poprawę warunków w polskich schroniskach dla zwierząt. Nie tylko buduje budy dla psiaków, ale i szuka dla nich nowych domów. Szczególną uwagę skupiła na placówce w Bytomiu, gdzie, jak ujawniła, warunki są wręcz opłakane. Wokalistka deklaruje, że nie zamierza się zatrzymać i zachęca do tego innych.
W programie "Debata Gozdyry", gdzie gościła 19 stycznia, gwiazda nie kryła emocji, mówiąc o skandalicznych warunkach, w jakich przetrzymywane są zwierzęta w niektórych prywatnych schroniskach. Podkreśliła, że od lat wspierała pomoc zwierzętom, ale dopiero teraz, po fali doniesień i sygnałów od ludzi, uświadomiła sobie prawdziwą skalę problemu.
Jestem zwierzolubem, kocham zwierzęta od dziecka. Mój tata nauczył mnie ogromnej miłości i empatii do istot słabszych od nas. Często odwiedzałam schroniska. (...) To, w czym ty siedzisz, omijało mnie szerokim łukiem i nie mam pojęcia, dlaczego ta wiedza nigdy do mnie nie dotarła. Dotarła do mnie dopiero teraz przy okazji mrozów, tej zimy
W trakcie rozmowy Doda mówiła o swoim żalu, że przez wiele lat nie dostrzegała skali cierpienia zwierząt w niektórych placówkach. Piosenkarka podkreśliła jednak, że cieszy się, iż wreszcie poznała prawdę i może teraz wpływać na świadomość społeczną.
Zrozumiałam, że schroniska... W końcu po tylu latach, nie wiem gdzie byłam, nie wiem dlaczego byłam tak naiwna, nie wiem czemu byłam tak głupia... Ale cieszę się, że wreszcie zrozumiałam i mogę przyczynić się, żeby zrozumiała większość społeczeństwa
W rozmowie z Agnieszką Gozdyrą Doda poruszyła kontrowersyjny temat finansowania schronisk. Jak wskazała, wiele z nich funkcjonuje jako prywatne podmioty, co – według niej – może sprzyjać patologicznemu podejściu do bezdomnych zwierząt.
Przez to, że bezdomność zwierząt jest ogromnym biznesem i interesem, nigdy nic się nie stanie ku temu, żeby była mniejsza. Dopóki bezdomność będzie się opłacać, dopóty będzie istnieć
Doda wezwała do wprowadzenia zmian w prawie, które ukrócą patologiczne praktyki i zwiększą kontrolę nad prywatnymi placówkami przyjmującymi zwierzęta. Wskazała, że obecne przepisy są niewystarczające, a nadzór nad schroniskami zbyt ograniczony.
Doda wspomniała o wychowywaniu dzieci
Na zakończenie rozmowy Doda poruszyła temat edukacji i wychowania najmłodszych. Zwróciła uwagę, że brak empatii wobec zwierząt często wynika z dzieciństwa i zachowań rodziców.
Wszystko zaczyna się od początku. Jeżeli rodzice nie przekażą miłości, troski, opieki, czułości do zwierząt swoim dzieciom, tylko będą je zabierać na polowania (...), no to jak potem mają dzieci wyrastać na empatycznych ludzi
W swojej wypowiedzi Doda wskazała, że empatia nie jest cechą wrodzoną i można ją również oduczyć. Apelowała do dorosłych o większą odpowiedzialność za postawy swoich dzieci.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Zobacz także: Skandal w bytomskim schronisku. Doda interweniuje ws. zwierząt