Reklama

Doda swoją działalnością na rzecz zwierząt zrobiła raban na całą Polskę. Dzięki jej zaangażowaniu i interwencjom udało się zamknąć m. in. patoschronisko w Sobolewie a także interweniować w Bytomiu, gdzie również działa się krzywda zwierzakom. Nie każdy w sieci jednak pochwala działalność Dody i doszukuje się drugiego dna. Piosenkarka postanowiła jeszcze raz odnieść się do krytyki i pokazała wymowny post.

Doda: "Wasz hejt mnie nie zniechęca"

Doda po raz kolejny postanowiła odnieść się do fali hejtu, z jaką mierzy się w sieci. Artystka w ogólnych słowach przyznała, że regularnie spotyka się z zarzutami, jakoby jej działania zwłaszcza te nagłaśniane publicznie miały służyć jedynie ociepleniu wizerunku. W swoim wpisie Doda nawiązała do hejtu, który pojawił się w internecie i dotyczył jej wieloletniej działalności charytatywnej.

Czyli zgodnie z tą listą już powinnam być tak wybielona jak córka młynarza. Wasz hejt mnie w ogóle nie zniechęca, dajecie mi tylko motywacji, bo wtedy wiem, że psy NIE mogą na was liczyć. Dobranoc kochanieńcy
- napisała Dorota Rabczewska.

Działalność charytatywna Dody

Udostępniła post, w którym fani zwracają uwagę, że pomoc innym towarzyszy jej od lat i nie jest jednorazową akcją ani elementem strategii wizerunkowej. Tym samym dali do zrozumienia, że zarzuty internautów mijają się z prawdą. Cały post z przykładami działalności charytatywnej Dody na przestrzeni ostatnich 20 lat znajdziecie w poście poniżej.

Choć wokalistka nie wdawała się w polemikę z hejterami, jej słowa można odczytać jako próbę postawienia granicy i przypomnienia, że za medialnym wizerunkiem stoją realne działania. To kolejny raz, gdy Doda decyduje się publicznie zabrać głos w sprawie krytyki.

Zobacz także: Małgorzata Rozenek bez cenzury: "Nie po to to robię, żeby nie było widać"

Reklama
Reklama
Reklama