Doda i Magda Gessler pogodziły się na wizji. Nie uwierzycie w reakcję restauratorki
Doda i Magda Gessler weszły w otwarty konflikt po premierze dokumentu o piosenkarce. Iskrą był publiczny komentarz restauratorki o działaniach Dody na rzecz zwierząt i schronisk, który artystka uznała za „podły”. W kolejnych wywiadach padły wyjątkowo ostre słowa i osobiste przytyki. Wygląda jednak na to, że to już koniec konfliktu. Doda i Magda Gessler pogodziły się podczas transmisji na żywo, podczas której zbierane są pieniądze na dzieci walczące z chorobami nowotworowymi.

To koniec konfliktu Dody i Magdy Gessler. Piosenkarka i restauratorka pogodziły się nagle podczas transmisji na żywo, którą oglądało ponad 150 tysięcy osób. Doda zadzwoniła do Magdy Gessler i powiedziała wprost:
Pogódźmy się już, dobrze? Nie kłóćmy się już.
Jaka była reakcja?
Doda pogodziła się z Magdą Gessler
Doda przyjęła zaproszenie od Łatwoganga, który aktualnie organizuje transmisję na żywo, która nieprzerwanie ma trwać przez dziewięć dni. Celem całej akcji jest zbieranie pieniędzy dla podopiecznych fundacji Cancer Fighters, czyli dzieci chorujących na choroby nowotworowe. Zapalnikiem całej akcji była współpraca Bedoesa z małą Mają Mecan, z którą nagrali piosenkę "Diss na raka".
Łatwogang we współpracy z Bedoesem postanowił zorganizować transmisję na żywo, a wszystkie zebrane na niej pieniądze przekazać fundacji. W tym momencie udało się już uzbierać ponad 4,3 miliona złotych. Podczas transmisji na żywo pojawiają się również znani z internetu oraz show-biznesu. 22 kwietnia do streama dołączyła Doda. Podczas swojej wizyty postanowiła wykonać kilka telefonów do wskazanych przez widzów gwiazd, między innymi do Magdy Gessler, z którą miała głośny w mediach konflikt. Doda wykorzystała okazję, by publicznie pogodzić się z restauratorką:
Cześć Madziu
Cześć kotuniu
Pogódźmy się już, dobrze? Nie kłóćmy się już
To się bardzo cieszę, to bardzo dobry prezent
Nie ma co kruszyć kopii i ten... Ale chciałam Ci powiedzieć, że jest tutaj taki streaming i to jest największy streaming w Polsce i zebraliśmy właśnie 4 miliony 313 tysięcy na dzieci chore na raka
Robimy tak, ja w tej chwili wchodzę do mojego taty, tam coś się dzieje, jak skończę to zadzwonię do Was, nie więcej niż godzinę
O co pokłóciły się Doda i Gessler?
Wszystko zaczęło się od wypowiedzi Magdy Gessler na temat aktywności Dody związanej ze schroniskami i prawami zwierząt. Restauratorka zasugerowała, że ten obszar może być dla piosenkarki nie tylko kwestią serca, ale też świadomie wybraną strategią wizerunkową. W podobnym tonie padła też uwaga, że Doda potrafi robić dobry biznes. Doda otwarcie dała do zrozumienia, że nie potraktowała słów Magdy Gessler jako niewinnej uwagi ani żartu. Wprost oceniła je jako wypowiedź poniżej pasa i podkreśliła, że w jej odczuciu to niesprawiedliwa krytyka. W emocjonalnej odpowiedzi użyła też mocnego określenia pod adresem restauratorki, krótko mówiąc Doda nazwała Magdę Gessler "wrednym czupiradłem". Zwróciła uwagę, że jej zdaniem Gessler doszukuje się biznesu tam, gdzie ktoś może działać z potrzeby serca, i że ocenia innych przez własną perspektywę. Ten ton nie był jednorazowym wybuchem, bo temat błyskawicznie doczekał się dalszego ciągu w kolejnych rozmowach. W następnym wywiadzie Doda rozwinęła wątek, dodając do sporu nowe tło. Wspomniała o tym, że niedawno była gościnią programu Magda gotuje internet. Według jej relacji pojawił się żal o to, że zgodziła się na udział za niewielkie wynagrodzenie, a mimo to usłyszała później słowa, które odebrała jako atak. Doda nie zatrzymała się na samej pretensji. W ostrych słowach zasugerowała Magdzie Gessler zmianę podejścia do pracy i zaangażowania, nawiązując do godzin rozpoczęcia dnia, a także do działań wykonywanych bez wynagrodzenia. W jej narracji to właśnie brak bezinteresowności miał odbierać prawo do oceniania innych, zwłaszcza w temacie pomocy zwierzętom. Na szczęście obie panie mają już to za sobą.
Zobacz także:
- Doda ostro o Wojewódzkim. Nie przebierała w słowach. Mocny komentarz o orientacji
- Doda wprost o kolejnym rozwodzie Michała Wiśniewskiego. "Wiem, że alter ego sceniczne..."

