Reklama

Doda w ostatnich tygodniach najpierw osobiście zaczęła pomagać potrzebującym ogromnej pomocy w obliczu mrozów schroniskom, a następnie mobilizować do podobnych działań znanych celebrytów, media oraz oczywiście jej fanów. Artystka nie spodziewała się, że odkryje mrożące krew w żyłach historie katowanych zwierząt, które rozgrywają się w niektórych ze schronisk na terenie Polski. Dziś dzięki gwieździe publicznie nagłośniono kolejne miejsce, gdzie od lat źle taktuje się zwierzęta.

Doda nie ustaje w walce o zwierzęta

Chwilę po 10:00 Doda wyznała fanom, że przez emocje towarzyszące jej przy odkrywaniu skandalicznych sytuacji, jakie mają miejsca w niektórych polskich schroniskach, kolejną noc nie spała.

Wczoraj oglądałam materiały dotyczące kolejnego patoschorniska, do którego dzisiaj jadę. Bytom to przy tym jest domowe przedszkole. To jest po prostu nic. Całą noc mi się to śniło, chociaż ciężko mówić, że to sen. Nie nadaję się chyba do tego, po prostu jestem za słaba psychicznie. Ten temat jest dla mnie za bardzo poruszający. Nie umiem nieemocjonalnie do tego podchodzić. (...) Całymi dniami i nocami myślę o tym, że tego jest coraz więcej, że co chwilę wychodzą nowe rzeczy na jaw (...), nowe schroniska i tam jeszcze gorsze rzeczy się dzieją. (...) Ja sobie myślę, że po prostu nie dam rady im wszystkim pomóc.
powiedziała wokalistka

Wyznanie zakończyła prośbą do fanów, którzy śledzą wszystkie poczynania gwiazdy związane z pomocą zwierzętom.

Dajcie mi siłę dzisiaj. To będzie bardzo ciężki dzień z bardzo podłymi ludźmi.
zwróciła się do fanów Doda

Doda demaskuje kolejne patoschronisko

Za kilka godzin piosenkarka była już w Urzędzie Gminy Sobolew, który pod swoją opieką ma schronisko z - jak się okazało - wieloma zarzutami nieprawidłowego traktowania zwierząt. Wójt gminy nie zezwolił mediom na zrelacjonowanie jego rozmowy z artystką na żywo, lecz zaraz po ich konsultacji Doda skomentowała dla mediów sytuacje, jakie w ostatnich latach rozgrywały się na terenie schroniska w Sobolewie.

Jest to inny rodzaj znęcania i inna skala znęcania. To jest sytuacja, w której 200 psów wchodząc do schroniska z tragicznych sytuacji z interwencji, wchodzi do jeszcze większego piekła, ponieważ miesiącami jest głodzone. To jest na przykład pierwsze zdjęcie. To jest pies z lutego 2017 roku i kwiecień. Żebra na wierzchu. Po prostu Auschwitz dla zwierząt. Pies odłowiony w lutym 2017 roku, w sierpniu 2017 roku (...) wykończony pies.
łamiącym się głosem mówiła Doda, pokazując drastyczne fotografie

Dalej wokalistka przed kamerami pokazała kolejne zdjęcia tragicznie traktowanych w schronisku psów, również tych, które wskutek karygodnych ludzkich zachowań straciły życie. Doda nie kryła łez i w pewnym momencie wyznała:

Jestem psychicznie wykończona.

Zobacz także:

Doda w Sejmie: artystka walczy o prawa zwierząt
Doda w Sejmie: artystka walczy o prawa zwierząt Tomasz Jastrzebowski/REPORTER
Reklama
Reklama
Reklama