Córka Michała Wójcika przekazała nowe informacje ws. gwiazdora Ani Mru Mru. „Potrzebna chwila ciszy”
Julia Wójcik, córka Michała Wójcika z kabaretu Ani Mru Mru, po raz pierwszy skomentowała pogłoski o problemach zdrowotnych ojca i odwołanych występach. Udzieliła wywiadu, w którym opowiedziała m.in. o wzruszającym momencie z udziałem jej taty.

Kabaret Ani Mru Mru, jeden z najpopularniejszych w Polsce, nieoczekiwanie odwołał swoje występy. Powodem jest sytuacja zdrowotna jednego z jego członków - Michała Wójcika. Fani zaczęli spekulować na temat jego stanu zdrowia, co wywołało falę emocji i pytań w mediach społecznościowych. Do sprawy postanowiła odnieść się córka artysty, Julia Wójcik.
Julia Wójcik przekazała nowe wieści o stanie zdrowia ojca, Michała Wójcika
Julia Wójcik w rozmowie z portalem Plejada.pl podkreśliła, że nie chce szczegółowo i publicznie komentować stanu zdrowia swojego ojca. Zaznaczyła jednak, że w tej sytuacji najważniejsza jest „chwila ciszy”. Gdy okazało się, że jej tata musi odwołać występy kabaretu Ani Mru Mru, otrzymała kilka wiadomości od internautów z pytaniami o powody tej decyzji. Przeczytała natomiast komentarze z życzeniami dla Michała Wójcika, za które podziękowała.
Jakieś wiadomości dostałam, ale zignorowałam, ponieważ wiem, że teraz jest potrzebna chwila ciszy. Ja też to zachowam dla siebie. Nie mam w pełni informacji, dlatego nie będę się wypowiadać na ten temat. Bardzo dziękuję fanom. Zajrzałam akurat w komentarze - było mnóstwo wpisów z życzeniami zdrowia.
Córka Michała Wójcika o swoim tacie
W tej samej rozmowie Julia Wójcik odniosła się również do tematu nagłówków i komentarzy, jakie czasem pojawiają się w Internecie w kontekście jej taty i jego życia prywatnego. Na pytanie, czy takie artykuły "są dla niej bolesne", odpowiedziała:
Może kiedyś były, teraz już nie, ponieważ wiem, czym jest show-biznes. Niech piszą, co chcą, ale to ja znam prawdę. I to jest najważniejsze. Nie czytam też komentarzy, bo po co mi to? Po co człowiek ma się denerwować? Ludzie i tak będą pisać, bo czują się bezkarni, będąc za ekranem. Można zhejtować, można wyrazić swoje zdanie, ale oczywiście zapominamy w głównej mierze o tym, że to też jest człowiek. Wiesz, co on myśli? Wiesz, że płacze po nocy? Nie wiesz, jaka była prawda, bo ciebie tam nie było. Jak możesz krytykować?
Warto przypomnieć, że po oświadczeniu kabaretu Ani Mru Mru Internet zalała fala komentarzy.
Córka Michała Wójcika opowiedziała o wzruszającym momencie
W wywiadzie Julia wspomniała również jeden z ważniejszych momentów ze swojego życia - studniówkę. Zdradziła, że wcześniej nie wszyscy wiedzieli, że jej tata jest sławnym aktorem kabaretowym.
Pamiętam, jak na studniówkę przyszedł tata - przyjechał specjalnie dla mnie. To był dla mnie bardzo ważny wieczór i zapamiętam go do końca życia. Tata nagrywał kamerą - pożyczył od kolegi. Mój kolega z klasy, jak go zobaczył, to zapytał: „To twój tata?”. Powiedział, że chce autograf i chce zrobić sobie zdjęcie, „to trzeba”. Okazało się później, że z mojej szkoły znał wielu nauczycieli.
Zobacz także: Kabaret Ani Mru-Mru nagle odwołuje występy. Chodzi o zdrowie Michała Wójcika
