Córka i 20 lat młodsza partnerka kłócą się o pieniądze Jarka z "Życia na kredycie". Burza w sieci
Yullia z "Życia na kredycie" postanowiła pomóc Jarkowi i stanęła za kasą w jednym z jego sklepów. To doprowadziło do awantury z nastoletnią córką, która do tej pory robiła zakupy na koszt ojca, wydając miesięcznie ponad 3000 zł. Kłótnia córki i 20 lat młodszej partnerki Jarka wywołała dyskusję w sieci.

Yullia i nastoletnia córka Jarka z "Życia na kredycie" nie przepadają za sobą. W nowym odcinku pokłóciły się o finanse.
Następnym razem też powiem ojcu, żeby tak Ci powiedział, jak będziesz chciała nowe rzęsy, nowe doczepy, nowe solarium, wszystko
Kłopoty u Yulii i Jarka w "Życiu na kredycie"
Ostatni czas u Yulii i Jarka z "Życia na kredycie" nie należał do najłatwiejszych. Biznesmen musiał mierzyć się z dużymi problemami finansowymi. Problemy w pracy przełożyły się również na życie prywatne. Yullia wyprowadziła się od Jarka z "Życia na kredycie" po narastających kłótniach o to, że partner nie poświęca jej czasu. Tymczasowo zamieszkała w swojej kwiaciarni, którą finansował. Zorganizowała tam prowizoryczne miejsce do życia: improwizowaną garderobę, niewielką łazienkę i zaplecze kuchenne.
Jarek ma 45 lat, prowadzi sklepy spożywcze i zajmuje się wynajmem obiektów turystycznych, a jednocześnie spłaca kredyt sięgający prawie 2 milionów złotych. Do tego jeden ze sklepów, które prowadzi ma straty w wysokości 3o tysięcy złotych, a jednocześnie brakuje mu kilku pracowników. Ostatecznie Yullia przemyślała swoje zachowanie, wróciła do partnera i zdecydowała się mu pomóc finansowo. W jednym z odcinków widzowie mogli zobaczyć, że zatrudniła się w jednym ze sklepów Jarka. Podczas pracy jednak doszło do awantury z nastoletnią córką Jarka z "Życia na kredycie".
Awantura Yullii i córki Jarka z "Życia na kredycie"
Nie jest tajemnicą, że córka Jarka z "Życia na kredycie" nie oszczędza karty ojca. Co miesiąc w sklepie spożywczym wydaje ok. 3000 złotych, kupując przekąski nie tylko dla siebie, ale również swoich koleżanek. Tym razem Yullia postanowiła to zastopować i nie pozwolić nastolatce wziąć produktów na rachunek ojca:
Ty podchodzisz do życia tylko daj, daj, daj. Dziewczyno, w życiu nie ma nic za darmo.
Postawa Yulii doprowadziła do konfliktu z córką partnera. Nastolatka wypomniała kobiecie, że sama żyła do tej pory na rachunek jej ojca:
Następnym razem też powiem ojcu, żeby tak Ci powiedział, jak będziesz chciała nowe rzęsy, nowe doczepy, nowe solarium, wszystko.
To, że teraz stoisz za kasą i czujesz się jak królowa tego całego biznesu, bo jest partnerką szefa to pozwalasz sobie zdecydowanie na za dużo niż każdy przeciętny pracownik, to nie wiem, czy Ty zdajesz sobie sprawę, że nie ma nic za darmo.
Wymiana zdań partnerki i córki Jarka z "Życia na kredycie" wywołała dyskusję w sieci:
Laura! Nie daj się
To jest sklep ojca Laury,więc jeśli jej pozwolił na te zakupy to Yulia nie powinna się wtrącać
Daj, daj, daj pięknie powiedziane ale o samej sobie
Obie siebie warte!
Zobacz także:
- Wiesia z "Życia na kredycie" chce urządzić córce urodziny jak wesele. W sieci zawrzało
- Wiesia z "Życia na kredycie" przeszła metamorfozę. Pokazała nowy uśmiech
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.