Co dalej z Przemysławem Babiarzem? TVP wydała komunikat
Kilka dni temu Przemysław Babiarz został zawieszony przez Telewizję Polskę, po tym jak z jego ust padły słowa, które wywołały sporą kontrowersję. Publiczny nadawca podjął już decyzję, co dalej stanie się z dziennikarzem.
Już wiadomo, co dalej z Przemysławem Babiarzem, po tym jak dziennikarz został zawieszony przez Telewizję Polską. Władze stacji 1 sierpnia spotkały się z komentatorem i podjęły decyzję, w jego sprawie. TVP wystosowała specjalny komunikat, w którym poinformowano o wyniku rozmów.
Przemysław Babiarz spotkał się z władzami TVP. Już wszystko jasne
Podczas otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Paryżu, doszło do niemałego skandalu z udziałem Przemysława Babiarza. Znany dziennikarz skrytykował piosenkę Johna Lennona "Imagine" mówiąc: "Świat bez nieba, narodów i religii. To jest wizja pokoju, który ma wszystkich ogarnąć. To jest wizja komunizmu, niestety". Jego słowa spotkały się z oburzeniem, a Telewizja Polska podjęła decyzję o zawieszeniu Przemysława Babiarza.
O przywrócenie Przemysława Babiarza do pracy apelowali nie tylko dziennikarze TVP, ale i sportowcy. W otwartym liście do dyrektora stacji Tomasza Syguta prosili o powrót komentatora.
Prosimy - My, koledzy z pracy, ale także My, widzowie, kibice i sportowcy - aby Przemysław Babiarz mógł relacjonować igrzyska olimpijskie w Paryżu.
Władze stacji, 1 sierpnia, spotkały się z dziennikarzem, a na stronie Telewizji Polskiej pojawił się komunikat.
Dziś w Warszawie odbyło się spotkanie dyrektora generalnego Telewizji Polskiej Tomasza Syguta oraz dyrektora TVP Sport Jakuba Kwiatkowskiego z Przemysławem Babiarzem
W komunikacie Telewizji Polskiej poinformowano, jaką decyzję podjęto w sprawie Przemysława Babiarza.
W wyniku przeprowadzonych rozmów, na wniosek dyrektora TVP Sport, Tomasz Sygut cofnął zawieszenie komentatora w relacjonowaniu Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. Strony wspólnie ustaliły, że fundamentalną regułą obiektywizmu i etyki dziennikarskiej jest oddzielenie informacji od subiektywnego komentarza. Obowiązuje to każdego reportera, prezentera czy komentatora.
Jak podano, Przemysław Babiarz do pracy ma wrócić w najbliższy piątek przy okazji transmisji zawodów lekkoatletycznych.
Spodziewaliście się takiej decyzji?
Zobacz także: Ciężko chora Celine Dion zaśpiewała na otwarciu Igrzysk Olimpijskich. Fani są oszołomieni