Basia z "Sanatorium miłości" podejmie kroki prawne przeciwko Lilli? Mocny komentarz
Basia odeszła z 8. edycji "Sanatorium miłości" w atmosferze skandalu. Teraz była uczestniczka w rozmowie z mediami otwarcie przyznaje, że czuje się niesprawiedliwie oceniona nie tylko przez internautów. Postawiła Lillii z programu mocne zarzuty. Basia zastanawia się nad podjęciem kroków prawnych.

Po odejściu z "Sanatorium miłości" Barbara, jedna z najbardziej kontrowersyjnych uczestniczek ósmej edycji, postanowiła udzielić wywiadu dla Faktu, w którym przyznała, że jechała do programu z wielkim entuzjazmem i pozytywnym nastawieniem.
Zgłosiłam się do 'Sanatorium miłości', bo chciałam fajnej przygody i poznania ludzi. Lubię ten program, podoba mi się jego atmosfera i to, że coś się dzieje. Nie przyjechałam tam, żeby z kimkolwiek walczyć
Jak wiadomo, wydarzenia w programie nie spełniły jej oczekiwań, a skutki szeroko komentowanych sytuacji z jej udziałem mają konsekwencje w jej dzisiejszym życiu. Zapowiedziała, że nie jest na to obojętna i wspomniała o konkretnych działaniach.
Basia zapowiada kroki prawne przeciwko Lillii z "Sanatorium miłości"?
W rozmowie z Faktem Barbara sięgnęła pamięcią do czasów nagrywania programu, choć największą uwagę skupiła na tym, co wydarzyło się później. W mediach społecznościowych internauci nie szczędzili ostrych komentarzy na temat uczestniczki, a według Basi powodem nie było wyłącznie jej zachowanie w "Sanatorium miłości". W rozmowie nie ukrywa żalu i gorzko wypowiada się ws. Lilli:
Lilla dopuszcza się nękania i plotkowania w Internecie. Narusza moje dobra osobiste, godność i wizerunek. Żądam zaniechania tych plotek oraz przeprosin! Ja nikogo nie raniłam. To mnie raniono. Znam swoją wartość i wiem, że nie zrobiłam nic złego
Basia o burzliwej relacji z Lillą z "Sanatorium miłości"
W tej samej rozmowie Barbara przedstawiła, jak wspomina jej relację z koleżanką z pokoju z"Sanatorium miłości". Co więcej, zarzuciła Lilli nastawianie pozostałych przeciwników przeciwko niej.
Zapraszałam ją na kawę, na spacer, do rozmowy. U niej tego nie było. Była zamknięta, wycofana i od początku do mnie źle nastawiona. Chodziła po pokojach i buntowała grupę przeciwko mnie. Potem pojawiły się opinie, że ją męczę
Była uczestniczka programu nie ukrywała, że zmierzyła się z ostrą krytyką internautów, a w dodatku w mediach miały pojawić się oczerniające ją, niezgodne z prawdą informacje.
Z plotkarskich mediów dowiedziałam się, że rzekomo się pobiłyśmy, że szarpałyśmy się za włosy, że trafiłam do szpitala. Robiono ze mnie 'Burzę ze Szczecina'. To oglądała moja rodzina
Warto też zaznaczyć, że wcześniej Basia z 'Sanatorium miłości' przerwała milczenie po odejściu i gorzko podsumowała produkcję.
Zobacz także:
- Lilla z "Sanatorium miłości" wyjawiła prawdę ws. Basi. Tego nie pokazali w telewizji
- Scenarzysta „Sanatorium miłości” przerwał milczenie w sprawie Basi. Zdradził kulisy
