Reklama

Aleksander z Krakowa, nowy uczestnik 8. edycji "Sanatorium miłości", wszedł do programu znienacka i od razu zrobił wokół siebie zamieszanie. Zanim jednak zdążył na dobre rozgościć się w grupie, ujawnił, że jego historia z tym formatem ma wcześniejszy rozdział. Jaką skrywał do tej pory tajemnicę?

Aleksander dołączył do "Sanatorium miłości" i od razu zaskoczył wyznaniem

Aleksander pojawił się w 8. edycji w miejsce jednego z uczestników, a produkcja zadbała, by jego dołączenie było prawdziwym zwrotem akcji. W takiej sytuacji każdy ruch nowej osoby jest oglądany pod lupą, a on szybko dał się poznać jako ktoś otwarty, energiczny i bezpośredni. To właśnie ta mieszanka sprawiła, że pozostali uczestnicy od razu go polubili.

Widzowie lubią bohaterów, którzy nie wstydzą się swoich emocji i bez oporów potrafią opowiedzieć o sobie wprost. Aleksander, jako nowy uczestnik w "Sanatorium miłości", pokazał swoją otwartość, wyznając również historię jeszcze sprzed programu. W rozmowie z Telemagazynem wyjawił, że w przeszłości łączyła go relacja z kobietą związaną z 6. edycją telewizyjnego formatu.

W 2024 roku, będąc w sanatorium w Krynicy Górskiej, poznałem panią, która mieszkała w 'Sanatorium miłości', tam była szóstka kręcona. Myśmy się świetnie bawili, w pewnym momencie byłem przekonany, że to kobieta mojego życia, natomiast chichot losu polega na tym, że niekoniecznie mamy ten sam program na życie, inne poglądy. To spowodowało, że każdy poszedł swoją drogą
opowiedział Aleksander.

Z którą uczestniczką "Sanatorium miłości" wcześniej spotkał się Aleksander?

Mimo opowiedzenia historii o swoim uczuciu, a także zakończeniu relacji, Aleksander nie zdradził tożsamości kobiety. Teraz fani serii mogą więc jedynie spekulować nad tym, która z uczestniczek 6. edycji "Sanatorium miłości" mogła wpaść Aleksandrowi w iji 2 lata temu w Krynicy Górskiej.

Kto wie, być może sam Aleksander z "Sanatorium miłości" wyjawi, o której uczestniczce z 6. edycji wspominał w wywiadzie.

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama