Reklama

Informacja o śmierci Catherine O’Hary wywołała ogromne poruszenie w branży filmowej. Aktorka przez dekady zachwycała widzów nie tylko talentem komediowym, ale też autentycznością i niezwykłym ciepłem, które wnosiła do każdej roli. Dla milionów fanów na całym świecie na zawsze pozostanie Kate McCallister - kochającą mamą Kevina z bożonarodzeniowego hitu "Kevin sam w domu".

Devin Ratray żegna filmową mamę

Jednym z pierwszych aktorów z obsady filmu, którzy publicznie zareagowali na tragiczną wiadomość, był Devin Ratray. Aktor, który wcielił się w starszego brata Kevina - Buzza McCallistera opublikował krótki, ale bardzo emocjonalny wpis w mediach społecznościowych.

Jedna z najlepszych osób, jakie kiedykolwiek poznałem. To wciąż do mnie nie dociera. Jestem oszołomiony i zszokowany
- napisał Ratray.

Jego słowa pokazują, jak silne relacje łączyły obsadę filmu nawet wiele lat po zakończeniu zdjęć.

Wzruszające pożegnania z planu „Kevina”

Śmierć Catherine O’Hary poruszyła również Macaulaya Culkina, który jako dziecko zagrał Kevina McCallistera. Aktor w osobistym wpisie dał do zrozumienia, że ich relacja wykraczała daleko poza zawodową współpracę.

Mama. Myślałem, że mamy jeszcze czas. Słyszałem Cię, ale miałem tyle do powiedzenia. Kocham Cię
- napisał, nazywając O’Harę swoją filmową i życiową mamą.

Nie tylko „Kevin sam w domu”

Choć dla wielu widzów Catherine O’Hara była przede wszystkim bohaterką świątecznych klasyków, jej dorobek był znacznie bogatszy. Ogromne uznanie przyniosła jej rola ekscentrycznej Moiry Rose w serialu „Schitt’s Creek”, za którą zdobyła prestiżowe nagrody i sympatię nowego pokolenia fanów. Koledzy z planów filmowych i serialowych wielokrotnie podkreślali, że prywatnie była osobą niezwykle życzliwą, wspierającą i pełną humoru.

Zobacz także: Na co chorowała Catherine O'Hara? To dotyka 1 na 10 tys. osób

Reklama
Reklama
Reklama