atoms.adSlot.adLabel

Agnieszka Hyży to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarek i prezenterek telewizyjnych. Przez lata współpracowała z Telewizją Polską, a teraz pełni rolę jednej z gospodyń porannego programu Polsatu "Halu tu Polsat". Gwiazda podzieliła się na Instagramie wylewnym wpisem, w którym odkryła nieznaną do tej pory perspektywę na swoje doświadczenia.

Agnieszka Hyży dobitnie o swoich doświadczeniach w mediach społecznościowych

Agnieszka Hyży od kilku miesięcy wita porannych widzów "Halo tu Polsat" w duecie z Macieje Rockiem. Oprócz tego prezenterka intensywnie prowadzi swoje media społecznościowe, o czym postanowiła opowiedzieć w przejmującym, pełnym refleksji i osobistych przemyśleń wpisie.

Hyży przykuła uwagę internautów pierwszą planszą dołączonego do wpisu filmiku, na którym widoczne jest jej zdjęcie z podpisem "Rezygnuję z Instagrama". W kolejnych słowach wyjaśniła, jak zapatruje się dziś na prowadzenie mediów społecznościowych w dzisiejszych czasach.

Moja relacja z Instagramem jest trochę jak status związku na Facebooku: ''to skomplikowane''. Były momenty, kiedy byłam na to narzędzie obrażona. Były takie, kiedy czułam do niego czystą niechęć. Potrafiłam przez kilka miesięcy znikać, nic nie publikować i nic nie czytać. Ale były też chwile, gdy działało dokładnie tak, jak powinno: pomagało robić coś dobrego, przekazywać ważne treści, budować społeczność. Społeczność, która dziś potrafi zasypać mnie dziesiątkami wiadomości, prawdziwych, uważnych, ludzkich.
napisała Hyży

Nie zabrakło też gorzkich słów o mniej pozytywnych doświadczeniach dziennikarki w świecie mediów społecznościowych. Podzieliła się też swoimi przemyśleniami na temat tego, w którą stronę zmierza dzisiejsze wykorzystywanie aktywności w internecie oraz czy powinny mieć do niej dostęp dzieci.

Jednocześnie social media wielokrotnie mnie zraniły. I to też jest prawda, o której rzadziej pisze się w pożegnalnych postach. Mam poczucie, że jesteśmy w momencie przełomu, także wtedy, gdy dyskutujemy o tym, czy nasze dzieci w ogóle powinny mieć do tego dostęp. Że granice dopiero się rysują. I serio jestem ciekawa, jak Instagram będzie wyglądał za pięć lat i kto w nim zostanie. Dla mnie to w dużej mierze narzędzie pracy. Szanuję możliwość bycia tu i ludzi, którzy są wokół. Ale jak każde narzędzie, w rękach szaleńca bywa niebezpieczne. I chyba dopiero uczymy się, jak trzymać je bezpiecznie. Nie rezygnuję. Ale też nie idealizuję.
dodała

Agnieszka Hyży wprost do obserwujących

Na zakończenie swojego wpisu Agnieszka Hyży zdecydowała się przekazać swoim odbiorcom refleksję na temat jakości treści udostępnianych masowo w mediach społecznościowych, a także zapytać o ich plany związane z dalszym korzystaniem między innymi z Instagrama,

Ciekawi mnie jedno: czy Instagram jest jeszcze miejscem dla ludzi, którzy chcą coś tworzyć, a nie tylko coś pokazywać? A Ty? Zostajesz, odchodzisz, robisz przerwę?
zakończyła wpis prezenterka

Zobacz także:

atoms.adSlot.adLabel
atoms.adSlot.adLabel
atoms.adSlot.adLabel