Adrian Szymaniak zabrał głos ws. swojego zdrowia. "Zmiotło mnie to do łóżka"
Adrian Szymaniak, uczestnik "Ślubu od pierwszego wejrzenia", zmaga się z glejakiem IV stopnia. Po pojawieniu się nieprawdziwych informacji w internecie, zdecydował się wydać mocne oświadczenie i ostrzec swoich fanów przed fake newsami dotyczącymi jego zdrowia. Jednocześnie opowiedział, co faktycznie u niego słychać, jak się czuje i jakie ma najbliższe plany związane z leczeniem.

W 2025 roku życie Adriana Szymaniaka oraz jego żony Anity Szydłowskiej wywróciło się do góry nogami. Uczestnik programu "Ślub od pierwszego wejrzenia" usłyszał szokującą diagnozę - glejak IV stopnia. Po powrocie do domu, mimo usunięcia guza, lekarze wykryli u niego nową zmianę. Ta informacja zmroziła fanów, którzy od dawna śledzą losy pary. Stan zdrowia Adriana Szymaniaka stał się przedmiotem licznych spekulacji w internecie, niestety w sieci pojawiają się tzw. "fake newsy", które żerują na jego trudnej sytuacji zdrowotnej. Adrian ze "ŚOPW" postanowił zareagować.
Adrian Szymaniak ze "ŚOPW" dementuje informacje o swoim zdrowiu
Adrian Szymaniak ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" choruje na nowotwór mózgu od 2025 roku. Kilka tygodni temu stał się ofiarą nieprawdziwych informacji, które zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych. W internecie krążyły szokujące doniesienia o jego krytycznym stanie zdrowia. Uczestnik programu nie wytrzymał i wydał oficjalne oświadczenie na swoim profilu.
Od kilku tygodni na Facebooku pojawiają się fake newsy na temat mojej osoby i stanu mojego zdrowia. Przez chwilę był spokój, ale od wczoraj znów powstają bzdury przez ten pseudo portal, a wchodząc w link macie pełno reklam i wyskakujących okienek z bezużyteczną treścią. Omijajcie to szerokim łukiem
Adrian ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" poinformował również, że będzie starał się wyciągnąć konsekwencje od szerzącego nieprawdziwe informacje w niedalekiej przyszłości. Podkreślił jednak:
Trudno jest wyciągnąć konsekwencje od nich, oczywiście jest to możliwe, ale jest to dość długi i złożony proces na drodze cywilnej. (...) Z automatu policja nie widzi w tym nic złego, bo szerzenie fake newsów nie jest życzeniem czegoś złego ani nękaniem w świetle przepisów obecnego prawa. (...)
Ma jednak prośbę do internautów, by zgłaszali szerzący nieprawdę profil na Facebooku, by chociaż twórcy platformy mogli na to zareagować.
Jaki naprawdę jest stan zdrowia Adriana ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia"?
Adrian Szymaniak ze "ŚOPW" opowiedział o swoim stanie zdrowia. Postanowił podzielić się z internautami bieżącymi informacjami:
Dziękuję Wam za wszystkie wiadomości i odzew, jakie w ostatnich dwóch-trzech tygodniach napływają do mnie i do Anity z zapytaniem, co u mnie, bo faktycznie wyciszyłem się ostatnio na social mediach, a to też z racji tego, że ostatnie dwa tygodnie po zakończonym drugim cyklu chemii, podtrzymującej jaką w lutym przyjąłem, to zmiotło mnie to do łóżka trochę i przez ponad tydzień przesypiałem po 3/4 doby, ale już się zregenerowałem, już jest wszystko w porządku.
Jaki jest plan na najbliższe leczenie Adriana Szymaniaka ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia"?
W przyszłym tygodniu mam kontrolny rezonans, natomiast na opis będzie trzeba chwilkę poczekać. Wtedy będę wiedział, co w tej głowie się faktycznie dzieje. (...) Co do leczenia, za tydzień w piątek kontrolny rezonans, po kolejnym weekendzie również będę w Bydgoszczy w Centrum Onkologii na badaniach morfologicznych i na kolejną dawkę chemii. Póki co, cały czas chodzę z Optunem, wypoczywam, czerpię ile się da witaminy D, z naturalnego źródła, spędzam czas z rodziną, chodzę na spacery i chyba tyle.
Zobacz także:
- Adrian ze "ŚOPW" o stanie zdrowia: "Miesiąc po ślubie spadła na nas wiadomość"
- Nagły apel Adriana Szymaniaka ze „ŚOPW”: "To moja jedyna szansa"
