Reklama

Maja Rutkowski od pierwszych odcinków "Królowej przetrwania" wzbudza wiele pozytywnych emocji zarówno wśród części uczestniczek, jak i oglądających. Gwiazda daje się poznać z zupełnie innej strony, punktując swoją naturalnością, dobrym sercem i humorem. Niestety w ostatnim odcinku widzowie zobaczyli, że musiała zmierzyć się z gorzką rozmową, której inicjatorką była Ilona Felicjańska.

Maja Rutkowski komentuje potyczkę z Iloną Felicjańską w "Królowej przetrwania"

W ostatnim odcinku "Królowej przetrwania" telewidzom nie brakowało emocji. Wielkie poruszenie wzbudził test wiedzy w "Królowej przetrwania". Doszło też do emocjonalnej rozmowy między Mają Rukowski a Iloną Felicjańską.

Była modelka krytycznie odniosła się do tego, jak Maja wypowiedziała się wcześniej na temat matki dziecka Krzysztofa Rutkowskiego. Ilona zarzuciła Mai stawianie kobiety w złym świetle, na co ta zareagowała płaczem. W programie przyznała, że nie jest to dla niej łatwy temat, a jej intencją nie było oczernianie kobiety, z którą w przeszłości spotkał się jej mąż. Jak Maja odnosi się do tej sytuacji już po emisji odcinka i jednocześnie kilka miesięcy po nagrywaniu programu?

Nie chcę się odnosić, nie chcę na nikogo mówić. Bo ja nie znałam sytuacji Ilony. Przeszła ciężką drogą. I ja nigdy bym nie atakowała. Ja czułam się atakowana przez Ilonę, tylko do tej pory nie wiem (dlaczego przyp. red.)
wyznała Rutkowski.

Nie chcąc drążyć tematu, całą sytuację pozostawiła do oceny widzom programu, choć nie kryła, że poczuła słowny atak ze strony Ilony Felicjańskiej.

Ja nie będę oceniać. Widzowie niech ocenią. Ja czułam się atakowana i to jedyne, co mogę powiedzieć
ucięła Maja.

Mimo to w dalszej części rozmowy z nami Maja wyznała, z jakim nastawieniem poszła do programu, a także jak uczestniczki zachowywały się już po nagraniach. Czy rzuca to nowe światło na sytuację między Rutkowski a Felicjańską? Dowiecie się tego z wywiadu powyżej.

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama