Naprawdę luksusowy prezent? Świeca Diptyque. Obłędnie pachnie, pięknie wygląda i... kosztuje majątek!
Mat. prasowe
mat. prasowe
Świeta coraz bliżej! Czy masz prezenty dla najbliższych? Jeśli twój Mikołaj może być (bardzo) hojny, podaruj świecę zapachową Dyptique!
Świece zapachowe Dyptique to pachnący… paryski szyk! Historia marki rozpoczęła się w 1961 roku, kiedy trzech przyjaciół - Desmond Knox-Leet, Christiane Gautrot i Yves Coueslant - otworzyło sklep na bulwarze Saint Germain w Paryżu. Dwa lata później zaprezentowali swoją pierwszą świecę o zapachu głogu. Teraz Dyptique to szeroka gama wyjątkowych aromatów i synonim luksusu w paryskim stylu.
ZOBACZ TEŻ: Najbardziej luksusowy zapach świąteczny? Zamknięty w szklanej kuli i… kosztuje fortunę!
Tegoroczna kolekcja świąteczna to przede wszystkim trzy świece zapachowe: czerwona Amande Gourmande, która pachnie migdałem i tonkowcem wonnym, zielona Cerf Sapin o zapachu sosny i cedru, oraz niebieska Ambra Stella z nutami wanilii, żywicy benzoinowej i lawendy. W perfumerii GaliLu wszystkie można kupić w dwóch pojemnościach: 190 g kosztuje 260 zł, a 70 g - 135 zł.
Klimat świąt, równie dobrze jak aromaty świec, oddaje świąteczny film Dyptique, który opowiada historię trzech wędrowców, którzy wyruszyli w daleką podróż… Obejrzyj, to piękna animacja!
W kolekcji świątecznej Dyptique znajdziesz także zestawy świąteczne oraz drobiazg, który nas zachwyca - karuzelę do świeczek! W naszej galerii zobaczysz, co to za cudo!
ZOBACZ TEŻ: Givenchy stroi się w brokat na Święta… i ma najpiękniejszy rozświetlacz!
Świeca Cerf Sapin, Dyptique, 260 zł/190 g
Świeca Cerf Sapin, Dyptique, 260 zł/190 g
Świeca Cerf Sapin, Dyptique, 260 zł/190 g
Mat. prasowe
Mat. prasowe
Mat. prasowe
Karuzela na świeczkę, Dyptique, 215 zł (świeca sprzedawana jest osobno)
Mat. prasowe
Mat. prasowe
Mat. prasowe
Niektóre z odnośników znajdujących się powyżej to linki afiliacyjne. Kliknięcie na nie pozwoli Ci bezpłatnie zapoznać się ofertą konkretnego produktu lub usługi i jednocześnie może wspomóc rozwój naszej redakcji.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.