Reklama

Wielkanocny catering Magdy Gessler ponownie przyciąga uwagę, bo w koszyku z potrawami robi się naptrawdę wysoka cena. W restauracji "U Fukiera" na Rynku Starego Miasta w Warszawie można zamówić gotowe dania na święta, ale stawki potrafią zaskoczyć już na starcie. Na liście pojawia się m.in. majonez za 27 zł czy żur za 79 zł, a to dopiero początek kosztów. Oferta jest szeroka, a ceny sprawiają, że wiele osób sprawdza je punkt po punkcie, nie dowierzając w tak wysokie koszty. Magda Gessler zabrała głos w sprawie cen!

Wielkanocny catering od Magdy Gessler znów rozpala dyskusje

Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami, a co za tym idzie niektórzy decydują się na samodzielne przyrządzanie potraw, a inni na catering. Wybierając memu od Magdy Gessler i jej słynnej restauracji można być zaskoczonym ostatecznym rachunkiem, jaki przyjdzie nam zapłacić. Najmocniej rzucają się w oczy kwoty przy dodatkach. W ofercie jest m.in. 200-gramowy słoiczek domowego majonezu za 27 złotych czy pasta jajeczna ze szczypiorkiem za 37 złotych. Uwagę zwracają też jaja faszerowane, za które zapłacimy od 39 do 42 złotych.

Z kolei dania główne to jeszcze wyższe wydatki. 400 g pasztetu z dziczyzny to koszt 98 zł, tradycyjna babka z bakaliami kosztuje 91 zł, a prawie litr żurku to kwota 79 zł. Nic dziwnego, że te ceny budzą emocje...

Magda Gessler komentuje ceny swojego wielkanocnego cateringu

Magda Gessler zdecydowała się zabrać głos w sprawie gorącej dyskusji wokół cen jej wielkanocnego cateringu i podkreśla, że ceny wynikają z realnych kosztów prowadzenia lokalu w centrum miasta.

Czynsze na Rynku Starego Miasta w Warszawie są horrendalne. Do tego pensje, prąd, woda, śmieci. Zapewniamy jedzenie z najlepszych produktów, które zbieram od producentów po całej Polsce. To jest trochę jak Rolls Royce. Fukier wyrobił sobie markę
mówi wprost Magda Gessler w rozmowie z 'Wyborczą'

Gwiazda "Kuchennych rewolucji" podkreśla też wysoką jakość składników, z jakich zostały przygotowane potrawy:

Bo nasz pasztet jest z dziczyzny, nie z bułki, bo nóżki są prawdziwe, a nie jakieś kijowe z żelatyną, bo cielęcina jest cielęciną. Bo sami robimy kiełbasy i szynki. Jeśli są takie ceny i one są powtarzalne z roku na rok, to znaczy, że się sprawdzają
- dodaje restauratorka

Przekonuje Was to tłumaczenie?

Zobacz także:

Magda Gessler rusza z menu świątecznym
Magda Gessler rusza z menu świątecznym, fot. Lukasz Gdak/East News
Magda Gessler
Magda Gessler VIPHOTO/East News
Reklama
Reklama
Reklama