Maryla Rodowicz jest niekwestionowaną gwiazdą polskiej muzyki, ale czy zastanawia Was, co robi
gdy schodzi ze sceny? Piosenkarka wraca do swojego pustego domu. Po rozstaniu z mężem zostało jej
tylko towarzystwo kotów i... DUCHÓW! Maryla przyznała, że w jej domu straszy.
WIDEO…
- Polubiłam samotność i jest mi z nią dobrze. Mam teraz cztery koty, bo dwa podrzucił mi mój syn Jędrzej. Trzy kocury i jedna kotka Kasia, która ciągle domaga się uwagi. Czasem w domu hałasują też duchy, coś skrzypnie, coś stuknie. Naprawdę - powiedziała gwiazda w rozmowie z dziennikarzem "Super Expressu".
Zobacz również: Maryla Rodowicz wiedziała wcześniej o ślubie Dody? Zdradziła zaskakujące kulisy!
Maryla Rodowicz żyje w zgodzie z duchami.

Gwiazda niedawno gościła w naszej redakcji - u nas nie straszy!


















