Stefano Terrazzino Stefano Terrazzino Stefano Terrazzino Stefano Terrazzino Stefano Terrazzino
Stefano Terrazzino
Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek/Photo-shop.pl
Sentymentalna podróż Stefano Terrazzino do krainy dzieciństwa
1/10
Stefano Terrazzino
Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek/Photo-shop.pl
Stefano Terrazzino: „Rodzice jeszcze przed moimi narodzinami wyprowadzili się do Niemiec. Ja jednak zawsze w sercu czułem się Włochem. Nie przyjąłem niemieckiego obywatelstwa. Zresztą co to za Niemiec, który nosi nazwisko Terrazzino?”

na zdj. Stefano Terrazzino
2/10
Stefano Terrazzino
Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek/Photo-shop.pl
W promieniach zachodzącego słońca via Bellini emanuje kojącym chłodem i spokojem. „Dla ciebie to zwykła uliczka – mówi Stefano. – Dla mnie najważniejsze miejsce na świecie”.

na zdj. Stefano Terrazzino
3/10
Stefano Terrazzino
Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek/Photo-shop.pl
Stefano Terrazzino: „Ci przystojni faceci to moja drużyna. Kuzyni. Z nimi się wychowałem. Koło mnie zawsze jest Salvatore. Z nim wiąże mnie szczególna więź. To najlepszy przyjaciel. Wie o mnie wszystko”.

na zdj. Stefano Terrazzino z kuzynami
4/10
Stefano Terrazzino
Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek/Photo-shop.pl
Stąd rozciąga się najpiękniejszy widok na Piazza Na Fontana. Tu ojciec Stefano – Antonio Terrazzino – pierwszy raz zobaczył swoją przyszłą żonę Giovannę.

na zdj. Stefano Terrazzino
5/10
Stefano Terrazzino
Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek/Photo-shop.pl
Stefano Terrazzino: „Moja kuzynka Nadia to dla mnie ideał kobiety. Jest nie tylko piękna, ale także mądra i niesłychanie wrażliwa. Czasem w żartach mówię do niej: »Nadia, dlaczego jesteśmy spokrewnieni? Powinnaś być moją żoną, a nie kuzynką«”.

na zdj. Stefano Terrazzino z kuzynką
6/10
Stefano Terrazzino
Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek/Photo-shop.pl
Stefano Terrazzino: „Sycylia kojarzy mi się z beztroską i wolnością. Kocham tu przyjeżdżać. Kocham rozmawiać z Włochami, bawić się. Oni wszystko robią na sto procent. Są niesamowicie emocjonalni. Co w sercu, to na języku”.

na zdj. Stefano Terrazzino
7/10
Stefano Terrazzino
Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek/Photo-shop.pl
„Golibroda, nie fryzjer”, poprawia mnie Stefano. Zakład golibrody to świat zastrzeżony wyłącznie dla mężczyzn. Męskich spraw interesów. Tu spotykają się starzy, i młodzi.

na zdj. Stefano Terrazzino
8/10
Stefano Terrazzino
Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek/Photo-shop.pl
Tylko Sycylijczycy umieją się tak spontanicznie cieszyć życiem. Stefano mówi, że ten, kto ciężko pracuje na wypalonej słońcem, nieurodzajnej ziemi, w muzyce, tańcu i miłości szuka chwili wytchnienia.

na zdj. Stefano Terrazzino
9/10
Stefano Terrazzino
Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek/Photo-shop.pl
Stefano mówi, że kiedy wraca do Raffadali, gdzie mieszka prawie cała jego rodzina, dopadają go wspomnienia. Stoi zamyślony na środku uliczki.

na zdj. Stefano Terrazzino
10/10
Stefano Terrazzino
Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek/Photo-shop.pl
Czy istnieje miłość idealna? Dla Stefana – tak. On już zgubił swoje serce. Na ukochanej Sycylii. Może któregoś dnia znajdzie je jakaś dziewczyna.

na zdj. Stefano Terrazzino
Więcej na temat Stefano Terrazzino