ONS

Samouwielbienie to gwoźdź do trumny

ONS
Marcin Kwaśny jest jednym z bardziej zdolnych aktorów młodego pokolenia. Fantastycznie zagrał Rafała w filmie „Rezerwat“. Wzbudza też sympatię jako Rafał w „Szpilkach na Giewoncie“. Wygląda na to, że choć aktor ma wszelkie powody, aby woda sodowa uderzyła mu do głowy, udaje mu się zachować zdrowy dystans.

- Przez ostatnie 8 lat grałem przeróżne postacie od geja po Chrystusa. Nie mam problemu z zaszufladkowaniem. Trzeba umieć wyjść z roli i żyć normalnym życiem. Mieszkam w bloku. Rozmawiam z sąsiadami. Wyciągam wnioski z opinii krytycznych i dziękuję za pochwały. Cenię zwyczajnych, uczciwych ludzi. Samouwielbienie jest dla aktora gwoździem do trumny - wyznaje Kwaśny w magazynie „Gala“.  

Oby tak dalej! Trzymamy kciuki za aktora.

daks

Więcej na temat Marcin Kwaśny
Przeładuj

Tak wygląda grób Pawła Królikowskiego rok po śmierci. Rodzina jest bezsilna. Chcą postawić mu pomnik, ale jest problem

zobacz 00:43