Produkcja przekazała wieści ws. "Familiady": "Zbliża się koniec"
"Familiada" od lat jest jednym z najbardziej lubianych i kultowych już dla polskiej telewizji programów, który wciąż zbiera rzesze fanów w trakcie weekendowych emisji. Mimo to produkcja oficjalnie przekazała jasny komunikat w związku z przyszłością formatu związanego z Karolem Strasburgerem.

Teleturniej TVP2 z Karolem Strasburgerem, emitowany od lat w weekendy i święta o 14.00, w najbliższym czasie nie będzie serwowany widzom tak jak dotychczas. Na co muszą przygotować się fani "Familiady"?
Kolejny sezon "Familiady" dobiega końca
We wrześniu ubiegłego roku "Familiada" wróciła po wakacyjnej przerwie w dobrze znanym rytmie emisji. Premiery w soboty, niedziele i święta o godzinie 14.00 były stałym elementem dni wielu Polaków.
Jak przekazała produkcja w najnowszym wpisie na Instagramie, sezon premier dobiega końca, co zwiastuje zmiany w emisji kultowego teleturnieju.
Małymi krokami zbliża się koniec intensywnego, ale bardzo udanego sezonu - dlatego też szczególnie mocno zachęcamy do oglądania!
Dla fanek i fanów programu oznacza to niemałą zmianę. Z czym muszą się liczyć w najbliższych miesiącach?
Emisja "Familiady" w nowej odsłonie
W ramówce TVP2 już wkrótce przestaną pojawiać się premierowe odcinki "Familiady", a ich miejsce zajmą wydania z archiwum. Latem, jak co roku, teleturniej ma być obecny na antenie w formie powtórek. W praktyce przerwa od premier w "Familiadzie" to nie zniknięcie programu z anteny, tylko zmiana rodzaju odcinków.
Warto tu zaznaczyć, że "Familiada" jest emitowana na TVP2 od 1994 roku i od początku prowadzi ją niezastąpiony prowadzący - Karol Strasburger, który niedawno przekazał fanom radosne wieści. Choć niecałe dwa lata temu program zmienił producenta "Familiady", wciąż święci triumfy wśród polskiej publiczności, wygrywając sentymentem do formatu, który towarzyszy oglądającym Telewizją Polską od lat. Obecnie za format odpowiada FremantleMedia Polska.
Kolejna wpadka z "Familiadzie"
Program oparty na pytaniach i odpowiedziach udzielanych przez ankietowanych nieraz wzbudził już duże poruszenie w mediach, głównie ze względu na przewrotne i niespodziewane odpowiedzi uczestników.
Jedną z najgłośniejszych wpadek ostatnich sezonów był sytuacja, w której uczestnicy zostali zapytani prze prowadzącego: "Czego najczęściej chcemy się pozbyć?". W odpowiedziach ankietowanych wymienione zostały między innymi bałagan, zbędne kilogramy i nałogi. Ku zdziwieniu zarówno telewidzów, jak i samego prowadzącego, jedna z uczestniczek w chwili zawahania odpowiedziała: "włosów".
Macie swoją ulubioną wpadkę z "Familiady"?
Zobacz także:
- Rewolucja w życiu Karola Strasburgera. Już tego nie kryje
- Karol Strasburger nie wytrzymał. Padły ostre słowa o aferze w "Familiadzie"
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.