Produkcja "Farmy" zwróciła się do widzów, a w komentarzach zawrzało. Ostro podsumowali Ewę
Lawina komentarzy po emisji najnowszego odcinka "Farmy". W czwartkowej odsłonie reality-show główną bohaterka stała się Farmerka Tygodnia Ewa, która ma napięte relacje chyba już ze wszytkimi uczestnikami. Fani programu również nie zostawili na niej suchej nitki. Produkcja zwróciła się do widzów"Farmy", a w sieci zawrzało.

Na farmie w piątym sezonie „Farmy” jeden poranek wystarczył, by atmosfera poszła w stronę otwartego buntu. Ewa jako Farmerka Tygodnia przejęła stery, a razem z nimi przyszły zaskakujące decyzje, nerwowe reakcje i rosnące zmęczenie całej grupy. W najnowszym odcinku programu emocje siegnęły zenitu, a Agnieszka nie gryzła się w język wyliczając wpadki Ewy. Pozostali uczestnicy również mieli dość nieporadnych ich zdaniem rządów Farmerki Tygodnia.
Ewa podpadła wszystkim na "Farmie"
Kolejny odcinek "Farmy" już za nami. W najowszej odsłonie show wielkich emocji i sporów nie brakowało. Wszystko rozpoczęło się już od rana, kiedy Ewa zaproponowała mężczyznom podział obowiązków podczas porannego obrządku. Wyszło na to, że to właśnie panowie mieli posprzątać u zwierząt, nakarmić je i wydoić krowy. Panie miały doić krowy, ale ostatecznie oburzeni decyzjami Ewy mężczyźni ogłosili, że nie potrzebują pomocy i wszystko zrobią sami. Zachowanie Ewy wzburzyło wszystkich na "Farmie", ale wydaje się, że to Agnieszka najgłośniej komentowała zachowanie Farmerki Tygodnia i krytykowała jej decyzje.
To, co dla farmerki tygodnia miało być sprawnym zarządzaniem, reszta odebrała jako brak konsekwencji i niesprawiedliwość. Emocje szybko podchwycili nie tylko Aksel, ale też Agnieszka, Karolina, Janosik i Henryk. W tle było widać coś więcej niż zwykłą sprzeczkę o obowiązki: frustrację, że na farmie każdy ruch jednego lidera wpływa na pracę i energię całej ekipy.
Śniadanie było tylko przystankiem, a mleko stało się zapalnikiem
Napięcie nie rozładowało się nawet po kilku godzinach pracy. Przy śniadaniu najpierw zapadła ciężka cisza, a potem dyskusja wybuchła przy temacie jajek w kurnikach. Dominika w pewnym momencie nie wytrzymała, odeszła od stołu i popłakała. To był mocny sygnał, że zmęczenie i atmosfera robią swoje, a drobiazgi potrafią urosnąć do rangi problemu nie do przejścia.
Chwilę później doszła kolejna sprawa: mleko po porannym udoju nie zostało schowane i ostatecznie skisło. Agnieszka była wściekła na Ewę bo kilka razy prosiła ją, aby przenieść mleko do chłodnego miejsca. To jednak nie wszystko. Agnieszka nie wytrzymała, kiedy Ewa do dojenia krów użyła tetry, która jest używana w mleczarni. Doszło do wymiant zdań pomiedzy uczestniczkami
Produkcja zwróciła się do fanów "Farmy" ws. Ewy i Agnieszki
Po emisji odcinka produkcja "Farmy" zwróciła się do widzów. W mediach społecznościowych pojawiło sie pytanie w sprawie konfliktu Ewy i Agnieszki. "Kto w tym konflikcie ma rację? Zdezorientowana Ewa czy wkurzona Agnieszka?" zapytała produkcja hitu Polsatu. Fani od razu ruszyli z komentarzami. W zdecydowanej większości fani trzymają stronę Agnieszki.
Team Agnieszka, niech Ewa jedzie do domu!!!
Ewka powinna być odsunięta od farmerowania. Porażka- nic nie potrafi zrobić tylko dyskutuje
A wy komu bardziej kibicujecie, Ewie czy Agnieszce?
Zobacz także:
- Pilny apel produkcji "Farmy" ze specjalnym komunikatem. Tego jeszcze nie było
- Karolina z "Farmy" nagle zaskoczyła wyznaniem. Wspomniała o Edwardzie Miszczaku
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.