Reklama

Początek tygodnia przyniósł smutną informację o śmierci modelki i dziennikarki Peaches Geldof, córki znanego brytyjskiego muzyka. Początkowo sądzono, że przyczyną zgonu są narkotyki od których kiedyś była uzależniona. Z czasem jednak obalono te teorię i za najbardziej prawdopodobne wydaje się wyniszczenie organizmu na skutek niewłaściwej diety. Modelka powtórzyła los swojej matki, która również nagle odeszła w 2000 roku. Paula Yates zmarła na skutek przedawkowania zostawiając 11-letnią wtedy córkę i męża. Przypomnijmy: Przyczyną śmierci Peaches nie były narkotyki

Choć dokładne przyczyny śmierci Peaches nie są jeszcze znane, rodzina zaczyna powoli ustalać szczegóły dotyczące ceremonii pogrzebowej. Modelka zostanie najprawdopodobniej pożegnana w kościele św. Marii Magdaleny w Davington, gdzie czternaście lat temu odbył się pogrzeb jej matki. W tym samym kościele odbyły się śluby zarówno rodziców zmarłej modelki, jak i jej samej. To również w tym miejscu Peaches została ochrzczona.

Ten kościół przywołuje u rodziny Geldofów najbardziej słodko-gorzkie wspomnienia. Przeżywali swoje najlepsze i najgorsze chwile w tym miejscu - zdradza informator związany z rodziną.

Dziś odbędzie się sekcja zwłok Geldof, po której poznamy oficjalną przyczynę nagłej śmierci młodej dziennikarki i modelki.

Zobacz: Mąż Peaches pierwszy raz o śmierci swojej żony. Jest w szoku

Szczęśliwa Peaches z dziećmi:

Reklama
Reklama
Reklama