BOSS ALIVE to absolutny hit tego lata: perfumy stworzone przez kobiety dla kobiet – niezależnych, odważnych, wiernych sobie i zmysłowych. Po prostu wolnych.  

Nowy zapach jest piękny, radosny, elegancki i kobiecy,  jednak nie tylko w tym rzecz – stworzono go po to, by inspirował do podążania własną drogą, czerpania radości z bycia „tu i teraz”, odważnych działań i tego, by nie odkładać realizowania siebie i spełniania marzeń na „kiedyś” – doskonałą okazją, by żyć pełnią życia, jest każdy dzień! 

Perfumy BOSS ALIVE

Owocowo-drzewna woda perfumowana BOSS ALIVE została stworzona jako kobiecy odpowiednik legendarnego zapachu BOSS Bottled.  W kompozycji stopniowo rozwijają się nuty energetyzującego jabłka, przenikliwej czarnej porzeczki, dojrzałej w słońcu śliwki i ciepłego cynamonu.  Dodatek naturalnej wanilii z Madagaskaru jest znakiem rozpoznawczym zapachu, natomiast jego oś to wibrujące i mocne składniki drzewne: chiński cedr, kremowy sandałowiec, drzewo oliwne i goldenwood, czyli cyprysik nutkajski z Alaski.  

Niełatwo opisać aromat. Jego twórczyni, Annick Ménardo, mówi o nim tak:

Musisz go poczuć. To nie jest po prostu kolejny zapach, ale coś znacznie ważniejszego, zmysłowego, apetycznego, a jednocześnie eleganckiego i prostego. Sądzę, że to właśnie Kobieta BOSS.  

Elegancki flakon, w którym zamknięto BOSS ALIVE,  ma architektoniczny kształt i masywny, szklany korpus otoczony złotą, metalową opaską.

- Kiedy patrzę na flakon, widzę znacznie więcej niż opakowanie zapachu – mówi Amelie Riech, artystka i jubilerka, która go zaprojektowała. - W moim odczuciu to biżuteria, arcydzieło, coś bardzo cennego – jak kamień szlachetny.

Perfumy BOSS ALIVE

Pojawieniu się BOSS ALIVE towarzyszy niezwykła kampania, w której poza wspomnianymi już paniami – kreatorką zapachów Annick Ménardo oraz projektantką flakonu Amelie Riech – zobaczymy także reżyserkę Rebeccę Zlotowski i fotografkę Collier Schorr.  

- Te niezwykłe kobiety dołączają do modelek, aby opowiedzieć o chwilach samorealizacji, spełnienia, odważnych decyzjach i szczęściu.  Rozmawiają o autentyczności i odwadze, definiują, co oznacza dla nich sukces i dzielą się refleksją, w jaki sposób twórcze działanie daje im poczucie, że żyją pełnią życia (...) – mówi nasza redaktorka, Monika Maszkiewicz, która testowała perfumy na czerwonym dywanie.  

A jak wypadł przeprowadzony przez nią test? Znakomicie!  

Jestem pod wrażeniem kampanii i oczywiście zapachu – podsumowuje  nasza redaktorka.  – Zdradzę wam coś: nigdy nie czuję, że moja stylizacja jest w pełni kompletna, jeśli nie rozpylę na niej odpowiednich perfum. A te spełniły swoje zadanie doskonale! 

Zapach dostępny jest w perfumeriach Sephora i Douglas.

Materiał powstał z udziałem marki Hugo Boss
 

Więcej na temat czerwony dywan perfumy Hugo Boss