Reklama

Antoni Pawlicki nie może narzekać na brak powodzenia. Młody aktor jest bardzo przystojny i jego grono fanek poszerza się wraz z każdą kolejną rolą. Ostatnio w rozmowie z "Show" przystojniak opowiedział o tym jak podchodzi do relacji damsko-męskich i czy w ogóle przywiązuje wagę do ewentualnego związku. Pewne jest, że podstawowymi cechami tej jedynej muszą być: twardy charakter i pełny dystans.

Reklama

- Jeszcze kilka lat temu byłem niezwykle zazdrosny. Teraz mam więcej doświadczenia w relacjach damsko-męskich i jestem ostrożniejszy z zaborczością. To się wiąże również z moim zawodem. Bo jeśli dziewczyna jest o mnie bardzo zazdrosna, to niestety, nie da się zbudować relacji.

Dla jasności Antoni dodaje, że jego zawód zobowiązuje do pseudoflirtów na oczach widzów. Stawianie przez partnerkę ultimatum nie wchodzi grę:

- Jeżeli ktoś nie jest w stanie zrozumieć, że nasze relacje są wyłącznie zawodowe, to nie da się kontynuować takiego związku

Chyba Pawlicki zapomniał, że nie ma miłości bez zazdrości. A może po prostu jest skromny?

Reklama

chimera

Reklama
Reklama
Reklama