Paweł Małaszyński porusza do łez. "Dwa lata temu umarł uśmiech"
Paweł Małaszyński opublikował osobisty wpis, w którym wraca do przełomowego momentu sprzed dwóch lat. Opisuje żal, stratę i decyzję o odejściu z Teatru Kwadrat. Aktor nie kryje, że ten okres na zawsze zmienił jego życie.

- Redakcja
1 lutego 2026 roku Paweł Małaszyński opublikował emocjonalny wpis w mediach społecznościowych, który poruszył wielu jego fanów. Aktor znany z seriali "Magda M.", "Czas honoru" czy "Przyjaciółki" opisał w nim trudne przeżycia sprzed dwóch lat, które jak sam przyznaje odmieniły jego życie.
Aktor o rozstaniu z Teatrem Kwadrat: „Nie mogłem dłużej tam być”
W najnowszym wpisie Małaszyński napisał:
Dwa lata temu umarł uśmiech… Charles Bukowski napisał kiedyś: 'Wszystko, co kochasz, pewnego dnia cię opuści'. Dwa lata temu zacząłem nowy etap w swoim życiu - taki, którego nie przewidziałem i którego wtedy jeszcze nie rozumiałem.
Choć aktor nie odniósł się bezpośrednio do konkretnego wydarzenia, jego słowa interpretowane są jako nawiązanie do odejścia z Teatru Kwadrat w Warszawie. Decyzję tę ogłosił dokładnie dwa lata wcześniej, 1 lutego 2024 roku.
Już wówczas podkreślał, że nie była to łatwa decyzja. Tłumaczył ją atmosferą panującą w instytucji.
W zaistniałej sytuacji i atmosferze, jaka panuje w teatrze od zeszłego roku, uznałem, że nie mogę postąpić inaczej. Poszukiwanie wyjść i rozwiązań, przepuszczenie ich przez filtr mojej wrażliwości, pomogło mi zrozumieć i utwierdziło mnie w przekonaniu, że nie mogę i nie chcę być dłużej w tym miejscu
Wpis Małaszyńskiego: strata, żal i nowy początek
W emocjonalnym wpisie z 1 lutego 2026 roku Małaszyński podsumował, że ostatnie dwa lata obfitowały w zmiany.
Wiele rzeczy straciło swoje dawne znaczenie, a inne nabrały ciężaru, którego wcześniej nie dostrzegałem. Czas nauczył mnie więcej, niż chciałem się nauczyć, i zabrał więcej, niż byłem gotów oddać
Aktor otwarcie opowiada o emocjonalnych trudnościach:
Dziś już wiem, że jeśli coś nas uwiera, rani, męczy, a my nic z tym nie robimy, to w pewien sposób się na to zgadzamy. Ja postanowiłem nie mylić trwania z życiem i milczenia ze spokojem. Wyszedłem.
Cytaty z wpisu: „Czas zabrał więcej, niż byłem gotów oddać”
W dalszej części posta Małaszyński wspomniał o bolesnych stratach.
Dziś, jak co roku, wypiję za nieobecnych przyjaciół, za stracone miłości, za starych bogów i za pory mgieł, które już nie wrócą. Na pochybel, kochani… na pochybel.
https://www.instagram.com/p/DUNlzBIjeV6/?utm_source=ig_embed