Reklama

Natalia Bacławska po raz pierwszy zdecydowała się opowiedzieć publicznie o tym, jak wygląda jej codzienność po śmierci Łukasza Litewki. W materiale programu "Uwaga!" jej głos wybrzmiał w szczególnym momencie, bo w minioną sobotę zmarły poseł skończyłby 37 lat. Obok wyznań o żałobie pojawiły się także prywatne, wcześniej niepokazywane zdjęcia pary z domowego archiwum. Te kadry pokazują, jak szczęśliwi byli.

Partnerka o śmierci Łukasza Litewki

Natalia Bacławska w reportażu dla "Uwagi TVN!" przekazała swoje słowa telefonicznie. Słowa partnerki Łukasza Litewki poruszają do łez. Natalia Bacławska mówiła o skali straty, której nie potrafi ubrać w żadne proste porównania, i o poczuciu, że wraz z nagłym odejściem Litewki rozsypał się świat, który budowali oraz planowali. Opisywała momenty, w których budzi się z płaczem i wraca myślami do wspólnych marzeń, które miały dopiero nabrać realnych kształtów.

Budzę się z płaczem i wiem, że cały świat, który tworzyliśmy, który chcieliśmy tworzyć, nasze wszystkie plany, wspólne marzenia, po prostu ich już nie ma. Nie ma nic. Ja umarłam razem z nim
przekazała Natalia Bacławska w materiale programu 'Uwaga TVN'

Natalia Bacławska pokazała niepublikowane zdjęcia z Łukaszem Litewką

W trakcie wypowiedzi Natalii Bacławskiej pokazano serię prywatnych fotografii zakochanych. Były to ujęcia z ich archiwum, także z domowego zacisza, które do tej pory nie funkcjonowały publicznie. Bacławska, ujawniła też, jak poznała Łukasza Litewkę. Okazuje się, że było to przypadkowo, dzięki wspólnej znajomej.

Choć dzieliło ich 9 lat różnicy. Planowali wspólną przyszłość. Łukasz Litewska mocno chronił swoją prywatność i nie pokazywał wspólnych zdjęć z partnerką w sieci. W "Uwadze TVN" Natalia Bacławska ujawniła, że trzy lata temu zamieszkała z narzeczonym i od tamtej pory wspólnie dzielili codzienność.

Łukasz był i jest do tej pory tak naprawdę najważniejszym człowiekiem w moim życiu. Był moim przyjacielem, moim partnerem, miłością, wsparciem, moim życiem. (...) Ja nie wierzyłam w to. Dla mnie to było jak horror, z którego nie mogę się obudzić. Za każdym razem, jak otwieram oczy, miałam wrażenie, że on zaraz zejdzie po schodach na dół do mnie, uśmiechnie się i powie: 'Dzień dobry kochanie', a go nie było. Ja wracam do domu, który tak naprawdę, nie mogę nazwać go domem, bo Łukasz był moim domem. Zmieniło się wszystko.

Wspólne zdjęcia Łukasza Litewki i Natalii Bacławskiej dostępne są w rolce poniżej.

Zobacz także:

Szokujące doniesienia o kierowcy podejrzanym ws. wypadku Litewki
Szokujące doniesienia o kierowcy podejrzanym ws. wypadku Litewki Fot. Beata Zawrzel/REPORTER
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...