Nie żyje Jacek Mielcarek. Wybitny muzyk zmagał się z ciężką chorobą
Nie żyje Jacek Mielcarek. Ceniony muzyk, instrumentalista i kompozytor zmarł w wieku 61 lat. Informację o jego śmierci przekazała rodzina. Artysta przez lata zachwycał publiczność wyjątkową wrażliwością i talentem, a jego twórczość na stałe zapisała się w historii polskiej sceny muzycznej.

Środowisko muzyczne pogrążyło się w żałobie. Zmarł Jacek Mielcarek - ceniony polski muzyk, instrumentalista i kompozytor. Miał 61 lat. Informację o jego śmierci przekazała rodzina artysty.
Nie żyje Jacek Mielcarek
Jacek Mielcarek od lat uchodził za jedną z najbardziej charakterystycznych postaci polskiej sceny jazzowej. Był mistrzem klarnetu i saksofonu, a jego styl wyróżniała niezwykła wrażliwość oraz emocjonalna głębia. Muzyka była dla niego nie tylko zawodem, ale przede wszystkim sposobem wyrażania siebie i kontaktu ze światem. Artysta od urodzenia był niewidomy, jednak nigdy nie pozwolił, by ograniczenia stanęły na drodze do realizacji marzeń. Ukończył studia muzyczne i przez dekady aktywnie koncertował, nagrywał oraz współpracował z czołowymi postaciami polskiej sceny muzycznej. Jego talent doceniali zarówno krytycy, jak i publiczność.
W ostatnich miesiącach życia Mielcarek zmagał się z ciężką chorobą. Mimo trudnej sytuacji nie tracił kontaktu z bliskimi i fanami, którzy wspierali go do samego końca. Po jego śmierci w sieci pojawiły się liczne wpisy pełne wzruszających wspomnień i słów pożegnania. Jacek Mielcarek pozostawił po sobie bogaty dorobek artystyczny oraz muzykę, która na długo pozostanie w pamięci słuchaczy. Dla wielu był nie tylko wybitnym muzykiem, ale także inspiracją i dowodem na to, że pasja potrafi pokonać wszelkie bariery.
Z ogromnym smutkiem informujemy, że dziś, 4 lutego 2026 r., zmarł Jacek Mielcarek. O jego śmierci poinformowała żona, Marzena. Jacek był muzykiem o ciepłym, lirycznym brzmieniu - klarnecistą i saksofonistą, kompozytorem i autorem, który łączył jazzową subtelność z zamiłowaniem do improwizacji i tradycji; na scenie oddawał słuchaczom całe swoje serce, a jego muzyka zostanie z nami na zawsze. Łączymy się w bólu z najbliższymi i prosimy o uszanowanie ich prywatności w tych trudnych chwilach. Polska Fundacja Muzyczna starała się organizować w ostatnich miesiącach pomoc i opiekę dla Jacka i Marzeny. Będziemy nadal wspierać rodzinę i przekazywać informacje o pożegnaniu, gdy będą dostępne. Przyjmijcie, proszę, wyrazy najszczerszego współczucia.
Informacje dotyczące uroczystości pogrzebowych mają zostać podane w późniejszym terminie.