Reklama

Sylwia Peretti, znana widzom jako jedna z bohaterek programu „Królowe życia”, ponownie odezwała się w mediach społecznościowych. Jej aktywność od dłuższego czasu jest ściśle związana z prywatną stratą z 2023 roku. W nocy z 14 na 15 lipca 2023 roku w Krakowie doszło do tragicznego wypadku samochodowego, w którym zginął jej jedyny syn Patryk. Śmierć ponieśli także pozostali pasażerowie. Po tym wydarzeniu Peretti na długo odsunęła się od show-biznesu i ograniczyła kontakt z obserwatorami.

Sylwia Peretti wydała książkę

25 marca na rynek trafiła książka Sylwii Peretti przygotowana w duecie z Wiktorem Słojkowskim - "Niepożegnani. Historia o życiu i śmierci". Autorka opowiada w niej o doświadczeniu śmierci dziecka oraz o tym, jak wygląda codzienność po takiej stracie. W centrum uwagi jest to, co dzieje się później: poczucie pustki, gniew i próba odnalezienia się w rzeczywistości, która nagle zmienia zasady.

W książce Sylwia Peretti wspomina m.in. dzień pogrzebu syna i oburzającą postawę fotoreporterów.

Nagła wiadomość Sylwii Peretti

Po kilku dniach od premiery Sylwia Peretti opublikowała czarno-białe zdjęcie oraz wpis, który zaczyna się od słów: „Nie planowałam tego…”. Ogłosiła, że przygotuje 15 egzemplarzy książki z bardzo indywidualną dedykacją. Zasada jest prosta: zachęciła internautów, by zostawili w komentarzu „zdanie, myśl” — coś osobistego i szczerego — i zrobili to do Niedzieli Wielkanocnej.

Nie planowałam tego… bo nie wszystko da się ubrać w zasady, regulaminy i ''rozdania''. Od tygodni czytam Wasze wiadomości… i są takie, przy których trzeba na chwilę przestać oddychać. Ta książka już dawno przestała być tylko moja. Jest w Waszych historiach. W Waszych ranach. W słowach, których często nikt wcześniej nie usłyszał. Dlatego zrobię coś bardzo cichego… i bardzo osobistego. 15 egzemplarzy mojej książki. Z bardzo indywidualną dedykacją… taką od serca. Nie dla wszystkich. Dla tych, którzy naprawdę poczuli. Może jesteś jedną z tych osób. Zostaw po sobie coś prawdziwego. Zdanie, myśl... Coś, co płynie z Ciebie - nie „żeby napisać”, tylko dlatego, że czujesz

Następnie ma wybrać 15 osób, odezwać się do nich po adres i oznaczyć je w komentarzu. Akcja ma kameralny charakter, ale zainteresowanie jest duże, co widać po skali odpowiedzi pod postem.

Pod publikacją szybko pojawiło się morze wzruszających reakcji. Użytkownicy dzielą się własnymi historiami i tym, co zostało w nich po lekturze.

Zobacz także: Sylwia Peretti obejrzała film z wypadku syna: "Zemdlałam"

Sylwia Peretti o pierwszych dniach po śmierci syna: "Słabłam, wyłam"

Reklama
Reklama
Reklama