Marcin Dubieniecki został w niedzielę zatrzymany przez CBA pod zarzutem wyłudzenia 13 mln zł z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, prowadzenia grupy przestępczej oraz prania brudnych pieniędzy. Wczoraj mąż Marty Kaczyńskiej na wniosek prokuratury został aresztowany. Choć początkowo wydawało się, że wyjdzie po wpłaceniu 600 tys. kaucji, ostatecznie sąd podjął decyzję, że Dubieniecki zostanie w areszcie na trzy miesiące. Grozi mu 10 lat więzienia.

 

Zanim w sądzie ruszy proces Marcina Dubienieckiego, prokuratura przesłucha jego współpracowników (zatrudnił ok. 200 osób niepełnosprawnych) i jego bliskich. Jak podaje se.pl, śledczy chcą przesłuchać Martę Kaczyńską i ustalić, czy żona Dubinieckiego wiedziała o jego podejrzanych interesach.

“Proceder wyłudzania pieniędzy z PFRON obejmuje okres 2012--2015 i działalność dwóch spółek Dubienieckiego - Finance Brothers i Global Partners. Pozew rozwodowy mąż Marty Kaczyńskiej składał w gdańskim sądzie 31 grudnia 2013 r. Ale cały czas są jeszcze małżeństwem. Wezwanie jej i uzyskanie informacji odnośnie do działalności męża jest więc z punktu widzenia prokuratury zasadne", mówi gazecie jeden ze śledczych znających kulisy sprawy

Ponoć Marta Kaczyńska niewiele wiedziała o interesach męża. Para ma rozdzielność majątkową, dlatego Marcin Dubieniecki nie musiał jej o niczym informować. Zwłaszcza, że od 2012 roku żyli w separacji i nie mieszkali razem. Każde z nich zajęło się swoimi sprawami, a jedyne co ich łączyło to opieka nad dziećmi.

 

ZOBACZ: Była żona Artura Boruca zatrzymana z mężem Kaczyńskiej. Kim jest Katarzyna M.?