Reklama

Joasia Liszowska zastanawiała się, czy powinna rodzić w Polsce gdzie ma rodzinę, która mogłaby jej towarzyszyć po porodzie czy też w Szwecji gdzie byłaby tylko z mężem. Do dnia porodu udało się aktorce ukryć swoją decyzję i do tej pory nie wiadomo gdzie urodziła się jej pierwsza córeczka Emma.

Reklama

- Asia chciała jedynie uniknąć asysty fotoreporterów przy narodzinach swojego pierwszego dziecka. To chyba zrozumiałe. Asia świetnie się czuje w nowej roli. Karmi córkę piersią. Jest bardzo szczęśliwa – powiedziała w „Twoim Imperium” agentka Liszowskiej.

Reklama

Chyba rozumiemy powody Liszowskiej, aby ukryć się przed światem w tak wyjątkowej dla siebie chwili.

Reklama
Reklama
Reklama