ONS

Okazuje się, że Piotr Kraśko nie od zawsze był "panem w garniturze". Dziennikarz często podkreśla, że pasjonuje się jazdą konną, co w jego przypadku jest nawet zrozumiałe - w końcu jeździectwo to szlachetny sport. Kiedyś jednak Piotr trenował inną, nieco bardziej "niegrzeczną" dyscyplinę.


- Po studiach przez jakiś czas trenowałem boks. To rewelacyjny sport, trening jest jeszcze ciekawszy niż oglądanie tego w telewizji. Każdy chłopak powinien spróbować. Samo uderzenie w worek treningowy przez trzy minuty wymaga niezłej kondycji, nie mówiąc już o walce, nawet sparingowej. Potem docenia się tych, którzy walczą przez 10 rund i wciąż stoją - zdradził Kraśko w rozmowie z "Show".

Piotr zapewnia także, że dawno temu bił się. Czyżby po tym wyznaniu szanse w poszukiwaniu tej jedynej wzrosły?


chimera

Więcej na temat Piotr Kraśko