Julia Wróblewska pokazała posiniaczone nogi! Jak je tłumaczy?
Julia Wróblewska pokazała posiniaczone nogi! Jak je tłumaczy?

W weekend Julia Wróblewska pojawiła się w studiu "Dzień Dobry TVN". Gwiazda "M jak miłość" wystąpiła w kusej beżowej sukience, która odsłoniła jej nogi. I właśnie o to rozpętała się niemała aferka w sieci, bowiem łatwo zauważyć, że na jej nogach jest sporo zadrapań i siniaków. O co chodzi? Skąd je ma? Aktorka wytłumaczyła to na swoim Instagramie!
Zobacz także: Julia Wróblewska i Julia Wieniawa w krótkich szortach. Która gwiazda wyglądała lepiej? Zagłosujcie w naszym pojedynku!
molecules.inlineGallery.imageCount

Rzeczywiście, nogi Julii Wróblewskiej nie są w najlepszym stanie. Dlaczego aktorka decyduje się je pokazywać? Jak twierdzi, taka ich uroda i nie ma sensu tego zasłaniać. Zobaczcie, co napisała na Instagramie, kiedy fani zaczęli dopytywać o nogi.
molecules.inlineGallery.imageCount

Julia wytłumaczyła, że siniaki robią jej się przez to, że ma delikatną skórę:
Kochani, siniaki na nogach mam od dawna, mam bardzo delikatną skórę i szybko się robią, a długo znikają. Nie chcę nakładać na nie za każdym razem tony tapety. Taka już ich uroda, nie chcę tego zasłaniać, chociaż staram się to mimo wszystko leczyć. Wiem, że wielu z Was ma także wrażliwą skórę i często słyszy „pobili cię czy jak”? Wyszłam dziś naturalnie, bez rajstop, bez korektora, tony make up’u by to zakryć. Nie jestem idealna, nikt nie jest.
molecules.inlineGallery.imageCount

Część fanów zastanawiała się, czy to przypadkiem nie przez fretkę, którą się opiekuje. Przy okazji Julka odpowiedziała na hejty dotyczące jej udomowienia.
molecules.inlineGallery.imageCount

Julia zapowiedziała, że zdecyduje się na lasery - być może one jej pomogą. Aktorce należą się jednak brawa za odwagę i naturalność.
content:0_119892,1_37803:GALGallery