Reklama

Program "Królowa przetrwania" okazał się wielkim hitem i z każdym sezonem budzi coraz więcej emocji. W każdym z nich nie brakowało kontrowersji i afer pomiędzy uczestniczkami. Również 3. edycja nie daje widzom odsapnąć. W minionym odcinku dżunglę opuściła m.in. Agnieszka Grzelak, co było wielkim szokiem dla wszystkich, ponieważ zagłosowały na nią uczestniczki, z którymi wyraźnie się zaprzyjaźniła. Czyżby jednak youtuberka nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa?

Burza po eliminacji w "Królowej przetrwania"

Piąty odcinek programu przyniósł sceny, po których w obozach zrobiło się naprawdę nerwowo. Małgorzata Rozenek-Majdan pojawiła się u uczestniczek z informacją, że tym razem stawką jest podwójna eliminacja: z rywalizacją pożegna się po jednej osobie z każdej grupy. Wkrótce po teście z wiedzy ogólnej przyszło głosowanie w ciszy, a finał okazał się dla wielu widzów mocnym zaskoczeniem.

Uczestniczki wpisywały na liściu imię osoby, którą chcą wskazać do odpadnięcia, bez dyskusji i bez tłumaczenia swojej decyzji. Do tego doszły dodatkowe reguły, które od razu podbiły stawkę: Sofi dysponowała głosem podwójnym, a Karolina Pajączkowska miała immunitet, więc nie mogła zostać wyeliminowana.

W pierwszej grupie doszło do sytuacji, której nikt nie chciał: padł remis między Agnieszką Grzelak a Iloną Felicjańską. I właśnie wtedy mechanizm programu odpalił kolejny zwrot akcji, bo o losie uczestniczek musiały przesądzić rywalki z przeciwnego obozu. Ostatecznie wybór był jednoznaczny: to Agnieszka Grzelak usłyszała werdykt i musiała opuścić program. Z grą o tytuł "Królowej przetrwania" pożegnała się również Dominika Tajner.

Był to ogromny szok dla widzów, jak i bohaterek z drużyny Agnieszki, ponieważ w poprzednich odcinkach obserwowaliśmy, że youtuberka zżyła się z dziewczynami z grupy przeciwnej, a nawet chciała się do nich przenieść. Jak sama stwierdziła przed kamerami, "wbiły jej nóż prosto w plecy".

Jedna z uczestniczek wróci do programu?

Decyzja o wyeliminowaniu Agi Grzelak z programu była dla wielu widzów niezrozumiała, tym bardziej, że większość dziewczyn narzekało na zachowanie Ilony Felicjańskiej, którą ostatecznie zdecydowały się ocalić. W komentarzach wybuchła burza, choć niektórzy fani z wyjątkowym spokojem podeszli do wydarzeń z piątego odcinka.

Pojawiły się bowiem głosy, że Agnieszka Grzelak tak naprawdę wróci jeszcze do programu. Świadczyć o tym ma jedna z wyemitowanych zapowiedzi kolejnych odcinków, w których widać influencerkę.

Aga wróci na 100%. Wspomnicie moje słowa
Coś czuję, że Aga wróci. W zwiastunie jest taki moment, który się jeszcze nie wydarzył i Aga tam jest
Było widać ją w jakimś kajaku na początku wczorajszego odcinka… a nie było wcześniej zadania z nimi!
W intrze widać jakieś zapasy w piachu, gdzie jest AGA a tego jeszcze nie pokazywali. Były tam: Natalisa, Iza, Karolina, AGA i Dominika R., czyli one przejdą dalej na pewno, a Aga wróci

Wygląda więc na to, że produkcja mogła przypadkiem zdradzić za dużo. Czy Agnieszka Grzelak rzeczywiście wróci do programu? Tego niewątpliwie dowiemy się w kolejnych odcinkach.

Zobacz także: Izabela Macudzińska zalała się łzami: "Całe życie miałam taką pieczątkę, że pusta"

Nicol Pniewska wspomina związek z Allanem Krupą. To przeżywała za zamkniętymi drzwiami

Reklama
Reklama
Reklama