Izabela Macudzińska zalała się łzami: "Całe życie miałam taką pieczątkę, że pusta"
To nie był łatwy dzień dla Izabeli Macudzińskiej na planie "Królowej przetrwania". Chociaż początkowo starała się być twarda, tuż po konkurencji z testem z wiedzy ogólnej zalała się łzami. Wpływ miał na to nie tylko stres przed odpowiedziami ale również to, co wydarzyło się chwilę przed. Na jej słowa starała się reagować nawet Małgorzata Rozenek.

Przewodnim tematem piątego odcinka "Królowej przetrwania" był wygląd. A to okazało się trudnym tematem dla Izabeli Macudzińskiej, która jest już zmęczona ciągłym tłumaczeniem się z tego, jak wygląda jej ciało. W dodatku to jak wypadła w teście wiedzy, nie pomogło jej w utrzymaniu pewności siebie.
Macudzińska najmniej naturalną w "Królowej przetrwania"
Małgorzata Rozenek-Majdan miała dla uczestniczek "Królowej przetrwania" nietypowe zadanie. Stojąc w podgrupach, kazała im się ustawić od tej, którą uważają za najbardziej naturalną, do tej, która według nich jest taka najmniej.
Ku zdziwieniu samej Małej Ani, ją ustawiono jako drugą najnaturalniejsza, jednak ostatnia w szeregu była Izabela Macudzińska. Początkowo przyznała, że taka ocena nie robi już na niej najmniejszego wrażenia:
Nie, absolutnie. Często mi to zarzucają.
Po chwili jednak zaczęła tłumaczyć na jakie zabiegi i operacje się zdecydowała:
Ja nie mam dużo zrobionego wbrew pozorom. Mam biust, który bardzo rzuca się w oczy, ja nie mam z tym problemu. Mam zrobiony nos, są to konsekwencje, które niosą za sobą jakieś historie. U mnie w rodzinie wszystkie kobiety miały duże usta, ale tak robiłam je i robiłam cat eye, bo opadały mi w związku z wiekiem powieki i to wszystko.
Małgorzata Rozenek-Majdan, która nie ukrywa, że sama korzysta z medycyny estetycznej, zastopowała uczestniczkę, dając jej do zrozumienia, że wcale nie musi się tłumaczyć ze swoich decyzji:
Tak opowiadamy różne historie, a może dlatego, co chcę i mogę.
Macudzińska zalała się łzami w "Królowej przetrwania"
Następny trudny moment miał dopiero nadejść. Nastąpił pogrom na teście wiedzy w "Królowej przetrwania". Izabela Macudzińska nie potrafiła sobie poradzić z tym, że źle wypadła podczas odpowiedzi. Przyznała, że publiczne odpytywanie było dla niej stresujące nawet w szkole. Próbowała zaprzeczać, że ma problem z radzeniem sobie w stresowych sytuacjach:
Nie mam. Mam 41 lat, staję wystawiona przy tym, że najbardziej porobiona plastikowa du*a i podchodzi jeszcze i nic nie odpowiada. To każdy by się poczuł chu*owo.
W namiocie jednak ponownie z jej oczu pociekły łzy. Nie dało się ukryć, że ciągła ocena, na jaką jest narażona w sieci przez swój wygląd jest dla niej trudna:
Całe życie miałam taką pieczątkę, że pusta, a mam w głowie... Cycki zrobiłam, po dziecku, nos zrobiłam, bo musiałam zrobić. Całe życie mam się z tego tłumaczyć?
Zobacz także:
- Ilona Felicjańska szczerze o wierze, nałogu i "Królowej przetrwania". "Choć upadłam wielokrotnie..."
- Ostra konfrontacja i łzy w "Królowej przetrwania". Widzowie nie wytrzymali
