ONS

W minioną sobotę w Teatrze 6. piętro Daniel Olbrychski obchodził 50-lecie pracy artystycznej. Na benefisie pojawiło wielu znakomitych gości. Razem z aktorem świętował prezydent Bronisław Komorowski z żoną, oraz premier Donald Tusk.

Z tej okazji na deskach teatru odbyła się uroczysta premiera spektaklu „Po drodze do Madison”, gdzie w główną rolę wcielił się sam Olbrychski.

Niestety, wspaniała uroczystość przeistoczyła się w prawdziwy dramat! Za zakończenie benefisu, przyjaciel aktora, Jerzy Kulej pojawił się na scenie ze złotym medalem z mistrzostw olimpijskich, który zawiesił Olbrychskiemu na szyi. Chwilę później słynny bokser stracił przytomność! Wszystko wydarzyło się na oczach zgromadzonej publiczności. Na szczęście, na scenie szybko pojawili się lekarze, którzy zostali zaproszeni na benefis.

- Zobaczyłem dwóch wielkich lekarzy: Adama Torbickiego męża Grażyny i biegnącego z góry wielkiego lekarza Roberta Śmigielskiego, którzy zaczęli reanimować mistrza i przywrócili mu bicie serca- relacjonował w „Dzień Dobry TVN” Daniel Olbrychski.

Jerzy Kulej został przewieziony do szpitala, gdzie został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Okazuje się, że słynny sportowiec doznał zawału serca. Daniel Olbrychski wczoraj odwiedził swojego przyjaciela i potwierdził wcześniejsze informacje, że stan Kuleja jest stabilny.

Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!

Więcej na temat Daniel Olbrychski Jerzy Kulej