Doda ruszyła na pomoc do kolejnego schroniska. Zaapelowała do fanów
Doda po raz kolejny rzuciła się na ratunek zwierzętom. Tym razem wsparła schronisko „Zielone Pole” w Ostrowitem, gdzie dwie osoby opiekują się aż 250 psami. Warunki są dramatyczne, a psy walczą o życie w mrozie.

Po wcześniejszych dramatycznych interwencjach w schroniskach w Bytomiu i Sobolewie, które ujawniły skrajne nieprawidłowości, Doda zapowiedziała wycofanie się z działalności pomocowej. Po zamknięciu schroniska w Sobolewie, artystka mówiła o ogromnym obciążeniu psychicznym związanym z ratowaniem zwierząt z tzw. patoschronisk. Mimo to, poruszona tragiczną sytuacją zwierząt, zdecydowała się znów działać, kierując pomoc do schroniska „Zielone Pole” w Ostrowitem.
Co dzieje się w schronisku „Zielone Pole” w Ostrowitem?
Schronisko „Zielone Pole” znajduje się w Ostrowitem i obecnie przeżywa prawdziwy dramat. Jak ujawniła Doda, w placówce przebywa 250 psów, a ich stan określany jest jako katastrofalny. Część zwierząt już trafiła do lecznic, ale wiele z nich nadal zamarza bez dostępu do jedzenia i wody. Artystka opublikowała dramatyczny apel w mediach społecznościowych, zachęcając swoich obserwatorów do natychmiastowego działania i pomocy zwierzętom.
Przyjedźcie tam, jest 250 psów w katastrofalnym stanie. Niektóre już trafiły do lecznicy po nagłośnieniu interwencji na Instagramie, ale wciąż wiele psów zamarza bez wody i bez jedzenia. Tam są tylko dwie osoby na 250 psów
Jednym z najbardziej porażających faktów, które ujawniła Doda, jest to, że tylko dwie osoby opiekują się wszystkimi 250 psami przebywającymi w schronisku. To oznacza skrajne przeciążenie pracowników i brak możliwości zapewnienia podstawowej opieki każdemu zwierzęciu. W takiej sytuacji nie sposób zapewnić wszystkim psom jedzenia, wody, a tym bardziej ciepłego schronienia.
Doda prosi o pomoc
Doda nie poprzestała na słowach – natychmiast ruszyła z pomocą. 25 stycznia przybyła do schroniska z całym zespołem i zapasami potrzebnymi zwierzętom do przetrwania mroźnych dni.
Tego nawet nie da się nakarmić. Jadę z miskami, jadę z kocami, jadę z budami, jadę z ludźmi, z całą ekipą, jadę z ubraniami
Doda zachęca wszystkich ludzi dobrej woli do wsparcia schroniska „Zielone Pole” w Ostrowitem. Potrzebne są nie tylko rzeczy materialne, takie jak koce, budy, karmy i miski, ale również zaangażowanie wolontariuszy, którzy pomogą w codziennej opiece nad zwierzętami. Każdy może pomóc – nawet drobny gest może uratować życie czworonogom.
Pomóżcie mi. Koniecznie, co musicie przywieźć: przywieźcie rzeczy do ocieplania bud, przywieźcie ręce do pracy, ludzi, którzy umieją to robić, przywieźcie jedzenie. Nakarmimy te zwierzęta. Przywieźcie jakiś patent, żeby dolewać ciepłej wody


Zobacz także: Doda wstrzymuje akcje pomocowe dla schronisk w trosce o swoje zdrowie. „Nie mogę dalej w tym zostać”