Reklama

Pomimo wcześniejszego oświadczenia o wycofaniu się z interwencji w patoschroniskach, spowodowanego złym stanem psychicznym, Doda dalej angażuje się w pomoc psom. Niedawno była w schronisku Zielone Pole w Golubiu-Dobrzyniu. Piosenkarka dostarczyła nowe budy dla psów, okazując niezłomną wolę działania, nawet kosztem własnego zdrowia.

Na miejscu obecne były służby - policja i straż pożarna - co podkreślało powagę sytuacji. Interwencja Dody w schronisku w Golubiu-Dobrzyniu miała charakter ratunkowy. Na zdjęciach można było zobaczyć, jak dostarczone budy dla psów przyjechały na przyczepie, co świadczy o poważnym przygotowaniu do tej akcji.

Doda interweniuje w kolejnych schroniskach

Za pośrednictwem mediów społecznościowych Doda powiedziała na pytania, dlaczego wspiera podejrzane organizacje, które w dodatku często odmawiają pomocy. Przekazała, że dzięki jej interwencji do kolejnych punktów zostaną dostarczone niezbędne narzędzia. Zaufani pracownicy mają też sprawdzić stan kilku schronisk.

Dzisiaj rozmawiałam z kierowniczką schroniska w Płocku i zdeklarowała się, że w ciągu 2-3 dni maty będą zainstalowane i dodatkowo przyjmuje od nas pomoc w postaci ocieplania bud taką metodą piankową. Bardzo profesjonalna ekipa jedzie tam jutro. Jedzie też do Pawłowa. Więc zobaczymy. Wiem, że ludzie tam jadą i zweryfikują
powiedziała Doda w relacji na Instagramie.

Warto przypomnieć, że interwencja Dody w schronisku w Sobolewie uratowała wiele istnień, co potwierdzają nagrania, które zaczęły spływać do mediów.

Doda zarzuca patoschroniskom odrzucanie pomocy. Apeluje o pomoc dla zwierząt
Doda zarzuca patoschroniskom odrzucanie pomocy. Apeluje o pomoc dla zwierząt Instagram @dodaqueen

Doda mówi o schroniskach, które odrzucają pomoc

W dalszej części Doda zareagowała na zarzuty wspierania patoschronisk. Wokalistka podkreśliła, że pomaga przede wszystkim zwierzętom trzymanym w tych miejscach - nie kierownikom. Jej celem jest zapewnienie jak najlepszych warunków czworonogom, zanim przyjdzie kolejna pomoc lub adopcja.

Bardzo się dziwię, że niektórzy dziwią się z kolei, że ja pomagam schroniskom z taką szemraną reputacją, gdzie psom się źle dzieje albo fundacjom, o których są różne opinie. Weźcie sobie wbijcie raz na zawsze do głowy - ja nie pomagam im tylko psom. Nie robię tego wszystkiego dla ludzi tylko dla psów. Takie psy jeszcze bardziej potrzebują mojej pomocy. Zanim jakaś kolejna gwiazda pójdzie i to nagłośni, chcę zrobić wszystko, żeby psy przeżyły do tego czasu. Dlatego pojechałam do Zielonego Pola i pomagałam z budami, mimo że mam ogrom dowodów na to schronisko. Dlatego do płocka wysyłamy pomoc w postaci ocieplania tych bud a nie do innego miejsca
wyjaśniła wokalistka.

Na koniec Doda zwróciła uwagę na inny problem. Podkreśliła, że większość patoschronisk nie chce pomocy - wręcz odrzuca takie inicjatywy od osób z zewnątrz. Ujawniła, że musiała wiele zrobić, by wreszcie kierownictwo zgodziło się przyjąć tę pomoc. Artystka zaapelowała, by wszyscy w swoich działaniach kierowali się przede wszystkim dobrem zwierząt, a nie emocjami związanymi z pracującymi tam ludźmi.

Bo mimo że naprawdę jest ciężko, większość z tych patoschronisk odmawia, nie chce, odrzuca pomoc dla tych zwierząt. To my i tak i tak się wciskamy na siłę, tak jak w tym Zielonym Polu. My się tam wcisnęliśmy na patencie, bo na snie chcieli. I tak samo wy róbcie. Nie patrzcie na ludzi, wy nie robicie tego dla ludzi
przekazała Doda.

Zobacz także: Ewa Chodakowska nie gryzła się w język. Nagle wspomniała o Dodzie i 7 milionach złotych

Doda zarzuca patoschroniskom odrzucanie pomocy. Apeluje o pomoc dla zwierząt
Doda zarzuca patoschroniskom odrzucanie pomocy. Apeluje o pomoc dla zwierząt Instagram @dodaqueen
Reklama
Reklama
Reklama