Reklama

W piątkowy poranek całą Polskę obiegła smutna informacja o śmierci Bożeny Dykiel. To ksiądz Andrzej Luter, przyjaciel wielu gwiazd, był pierwszą osobą, która przekazała tę tragiczną wiadomość opinii publicznej.

Nie żyje Bożena Dykiel

Wiadomość o śmierci Bożeny Dykiel z samego rana przekazał Andrzej Luter za pośrednictwem mediów społecznościowych:

BOŻENA DYKIEL nie żyje. Aktorka żywioł! Grała u Andrzeja Wajdy (,,Wesele'', ,,Ziemia obiecana'', ,,Człowiek z żelaza'', ,,Wielki Tydzień''), u Janusza Zaorskiego (,,Awans''). Występowała w komediach Stanisława Barei, Marka Koterskiego (,,Dzień świra''), Jerzego Hoffmana, Romana Załuskiego i w wielu innych filmach. W teatrze przeszła do legendy rolą Goplany w ,,Balladynie'' Słowackiego; to były czasy kiedy Narodowym kierował Adam Hanuszkiewicz, reżyser tego ,,rewolucyjnego,, spektaklu. A Goplana wjechała na scenę na Hondzie.
- przekazał

Aktorka miała 77 lat i przez dziesięciolecia była obecna w najważniejszych produkcjach filmowych, telewizyjnych i teatralnych. Jej dorobek oraz liczne ikoniczne role sprawiły, że była uwielbiana przez widzów i szanowana przez kolegów z branży. Odejście tak wybitnej postaci to cios, który odczuli wszyscy związani z polskim kinem i teatrem.

Bożena Dykiel – kim była zmarła aktorka i jak zapisała się w pamięci widzów?

Bożena Dykiel przez lata należała do grona najpopularniejszych aktorek w Polsce. Jej talent, charyzma oraz niezapomniane kreacje przyniosły jej ogromne uznanie publiczności. Widzowie zapamiętają ją z licznych cenionych ról oraz wyrazistych występów scenicznych. Dykiel cieszyła się ogromnym szacunkiem zarówno wśród krytyków, jak i widzów, a każda nowa rola spotykała się z entuzjastycznym przyjęciem. Jej śmierć to bez wątpienia strata nie do odrobienia dla polskiej kultury.

Bożena Dykiel nie żyje
Fot. East News

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama