Koronawirus w Polsce. Anna Lewandowska zabrała głos! Obawia się o swoje zdrowie?

Cały świat opanowała pandemia koronawirusa. Coraz więcej gwiazd zabiera głos w tej dramatycznej sprawie, a wśród nich jest także ciężarna Anna Lewandowska. Trenerka jest w 8. miesiącu ciąży i postanowiła podzielić się z fanami swoimi spostrzeżeniami. Czy żona Roberta Lewandowskiego obawia się groźnego wirusa?

Zobacz także: Gwiazdy chore na koronawirusa: znani aktorzy, sportowcy, muzycy, politycy

Anna Lewandowska o epidemii koronawirusa: "Świat się zatrzymał" 

Koronawirus od kilku miesięcy sieje strach i spustoszenie wśród ludzi na całym świecie. Niestety w tym momencie to Europa jest w epicentrum groźnego wirusa, gdzie z dnia na dzień w drastycznym tempie przybywa nowych zachorowań i zgonów. Wiele państw zdecydowało się podjąć radykalne działania w walce z rozprzestrzeniającą się pandemią. W Polsce nieczynne są placówki oświatowe i kulturalne, galerie handlowe, siłownie, baseny. Odwołane są też wszystkie imprezy masowe. 

Wiele gwiazd zabrało już głos w tej sprawie, a teraz do tego grona dołączyła także Anna Lewandowska. Jak wiadomo gwiazda jest w 8. miesiącu ciąży. Czy w związku z tym trenerka obawia się o swoje zdrowie jeszcze bardziej? Czy boi się rozprzestrzeniającej się pandemii? Zobaczcie wpis trenerki, który zamieściła na swoim Instagramie. 

Wiele osób pyta... czy boję się wirusa?
Co CZUJĘ? Co ROBIĘ INACZEJ niż przedtem?
Powiem Wam, że jest różnie. Momentami czuję determinację i wolę walki, oczywistą chęć pomocy innym, a jednocześnie lęk pomieszany z przerażeniem. Dokładnie takie uczucia towarzyszą mi od kilku dni.
Nie, nie boję się samego wirusa, nie chcę wpadać w panikę, tym bardziej w aktualnym stanie.
Jednak najbardziej obawiam się konsekwencji, jakie przyniesie żniwo koronawirusa - czytamy na początku wpisu Anny Lewandowskiej. 

Gwiazda poinformowała, że bardzo martwi się w szczególności o swoich bliskich, a także o personel medyczny, który walczy z koronawirusem.

Obawiam się o moich bliskich, którzy są w Polsce, którzy są daleko od nas.
Obawiam się o innych, czy starczy rąk do pomocy, i o opiekę medyczną.
Zawsze staram się patrzeć pozytywnie, ale tutaj myślę czy wszyscy podołamy tak nagłej zmianie rzeczywistości.
My zostajemy w domu, razem.
Świat się zatrzymał. Szkoły zamknięte, przedszkola, granice… 😔
Teraz jest to czas na pokorę, jest to pewna lekcja i od nas zależy co z niej wyniesiemy.

Żona Roberta Lewandowskiego zaapelowała, abyśmy wszyscy w tym trudnym czasie wspierali się wzajemnie i doceniali to co mamy.

To dla nas wszystkich NOWA LEKCJA...
Doceniajmy to co mamy i kogo mamy przy sobie ❤kochajmy.
Wiem, że wszyscy czujemy tą samą obawę, dlatego wspierajmy się w tym ciężkim czasie,
wymieniajmy się uśmiechem, dbajmy o siebie i najbliższych, a przede wszystkim doceniajmy to, co mamy.

Na koniec wpisu Anna Lewandowska obiecała, że w dalszym ciągu będzie aktywna w mediach społecznościowych. Podkreśliła także, że bardzo chciałaby teraz być w Polsce, wśród swoich najbliższych. 

Obiecuję, że mimo 8-ego miesiąca ciąży, będę Was motywować i inspirować jak tylko mogę.
Tak bardzo chciałabym być teraz w Polsce… tam gdzie nasza rodzina…❤️😓 Wasza Ann❤️

Mamy nadzieję, że sytuacja już w najbliższym czasie się ustabilizuje, a Ania będzie mogła spotkać się z rodziną. Trzymamy mocno kciuki za Anię i życzymy jej dużo zdrowia i spokoju, w tym jakże trudnym okresie. Cały obszerny wpis żony Roberta Lewandowskiego możecie przeczytać poniżej. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Wiele osób pyta... czy boję się wirusa? 🤰🏻 Co CZUJĘ? Co ROBIĘ INACZEJ niż przedtem? Powiem Wam, że jest różnie. Momentami czuję determinację i wolę walki, oczywistą chęć pomocy innym, a jednocześnie lęk pomieszany z przerażeniem. Dokładnie takie uczucia towarzyszą mi od kilku dni. Nie, nie boję się samego wirusa, nie chcę wpadać w panikę, tym bardziej w aktualnym stanie. Jednak najbardziej obawiam się konsekwencji, jakie przyniesie żniwo koronawirusa. Obawiam się o moich bliskich, którzy są w Polsce, którzy są daleko od nas. Obawiam się o innych, czy starczy rąk do pomocy, i o opiekę medyczną. Zawsze staram się patrzeć pozytywnie, ale tutaj myślę czy wszyscy podołamy tak nagłej zmianie rzeczywistości. My zostajemy w domu, razem. Świat się zatrzymał. Szkoły zamknięte, przedszkola, granice… 😔 Teraz jest to czas na pokorę, jest to pewna lekcja i od nas zależy co z niej wyniesiemy. W końcu może i postawieni pod ścianą ... mamy czas na wyciszenie, na zatrzymanie. Świat zatrzymał się… tu i teraz i daje nam możliwość zastanowienia nad wieloma rzeczami... Wyciągamy z tego wnioski. To dla nas wszystkich NOWA LEKCJA... Doceniajmy to co mamy i kogo mamy przy sobie ❤kochajmy. Wiem, że wszyscy czujemy tą samą obawę, dlatego wspierajmy się w tym ciężkim czasie, wymieniajmy się uśmiechem, dbajmy o siebie i najbliższych, a przede wszystkim doceniajmy to, co mamy. Właśnie! Dzisiejsze DOCENIANIE nabiera zupełnie innej wartości. Nie sądzicie? Obiecuję, że mimo 8-ego miesiąca ciąży, będę Was motywować i inspirować jak tylko mogę. Tak bardzo chciałabym być teraz w Polsce… tam gdzie nasza rodzina…❤️😓 Wasza Ann❤️

Post udostępniony przez 𝐀𝐧𝐧𝐚 𝐋𝐞𝐰𝐚𝐧𝐝𝐨𝐰𝐬𝐤𝐚 (@annalewandowskahpba)

Gwiazda jest w 8. miesiącu ciąży. Już wkrótce na świat przyjdzie drugie dziecko Roberta i Ani.

Anna i Robert Lewandowscy
Instagram/Anna Lewandowska

 

Więcej na temat Anna Lewandowska
Przeładuj

Kate i William przez lata trzymali to w tajemnicy. Teraz wszystko wyszło na jaw! Kate będzie wściekła?

zobacz 01:06