Andrzej Kopiczyński nie żyje. Przed śmiercią zdradził swoją tajemnicę
Aktor przywołał bolesne wspomnienia.
Andrzej Kopiczyński stworzył jedną z najbardziej charakterystycznych postaci w polskiej kinematografii. To właśnie on wcielił się w postać inżyniera Stefana Karwowskiego w kultowym już "Czterdziestolatku". Przez ostatnie lata coraz rzadziej pojawiał się na ekranie...
Zobacz: Z OSTATNIEJ CHWILI: Nie żyje Andrzej Kopiczyński - słynny "Czterdziestolatek"! Miał 82 lata
Gdyby nie rola w popularnym serialu, życie aktora z pewnością wyglądałoby inaczej. Zanim otrzymał angaż w produkcji, miał za sobą bolesne doświadczenia z młodości. Aktor przez wiele lat skrywał tajemnicę, którą zdecydował się wyjawić w jednym z wywiadów w 2014 roku. Jako dziecko, Kopiczyński i jego rodzina zmagali się z ogromną biedą. Jego rodzina zaraz po wojnie miała tak duże problemy finansowe, że nie zawsze było ich stać na jedzenie.
Pamiętam głód. Byłem niedożywiony. Chodziłem po świetlicach domów dziecka. Gdy w jednym zjadłem zupę, biegłem do następnego. Kradłem. Wiele mieszkań poniemieckich było zaplombowanych. Dla mnie i kolegów to nie był problem. Kradliśmy ołowiane rury z mieszkań, bo ołów bardzo dobrze szedł. - mówił wówczas aktor w rozmowie z "Na żywo".
Tak dramatyczną historię potrafi napisać tylko życie....
Andrzej Kopiczyński był trzykrotnie żonaty: z aktorkami, Marią Chwalibóg, następnie Ewą Żukowską, z którą ma córkę Katarzynę a następnie z Moniką Dzienisiewicz-Olbrychską, która zmarła w tym roku w czerwcu.
Składamy kondolencje jego rodzinie i najbliższym.
Zobacz: Andrzej Kopiczyński na imprezie walentynkowej