Ace Frehley, znany również jako „Spaceman”, nie żyje! Był gitarzystą i jednym z czterech założycieli legendarnego zespołu rockowego Kiss. Grupa powstała w 1973 roku w Nowym Jorku i szybko zdobyła światową sławę dzięki swojemu unikalnemu wizerunkowi – białe makijaże, charakterystyczne stroje i potężne koncerty sceniczne. Frehley grał w Kiss w latach 1973–1982, a następnie ponownie od 1996 do 2002 roku.

WIDEO

player placeholder

W 2014 roku Ace Frehley wraz z resztą zespołu został włączony do Rock and Roll Hall of Fame. Choć ostatni raz zagrał z zespołem podczas rejsu Kiss Kruise w 2018 roku, jego wkład w historię grupy pozostaje niepodważalny.

Tragiczny upadek w studio i komplikacje zdrowotne

25 września 2025 roku Ace Frehley odwołał koncert w Kalifornii, informując fanów, że doznał urazu w wyniku upadku w swoim studio nagraniowym. Początkowo przekazał, że czuje się dobrze, ale zgodnie z zaleceniami lekarzy nie może podróżować na występ. Niedługo potem cała trasa koncertowa została odwołana.

Zobacz także:

Kilka tygodni po wypadku, jego stan zdrowia uległ dramatycznemu pogorszeniu. Portal TMZ poinformował, że Ace Frehley doznał krwotoku do mózgu, w wyniku którego został podłączony do aparatury podtrzymującej życie. Niestety, pomimo starań lekarzy, muzyk zmarł 16 października 2025 roku w miejscowości Morristown, w stanie New Jersey. Miał 74 lata.

Reakcje rodziny i zespołu Kiss na śmierć Ace’a Frehleya

Rodzina Ace’a Frehleya w oficjalnym oświadczeniu przekazanym portalowi People napisała:

Jesteśmy całkowicie zdruzgotani i pogrążeni w smutku. W ostatnich chwilach jego życia mieliśmy szczęście otaczać go miłością, troską, spokojnymi słowami, myślami, modlitwami i intencjami, gdy opuszczał tę ziemię

Zespół Kiss również opublikował poruszające słowa:

Jesteśmy zdruzgotani odejściem Ace'a Frehleya. Był niezbędnym i niezastąpionym żołnierzem rocka w trakcie najważniejszych, kształtujących grupę rozdziałów. Jest i będzie częścią historii Kiss

Kariera solowa i ostatnie projekty muzyka

Ace Frehley był aktywny muzycznie do samego końca. W 2023 roku wydał entuzjastycznie przyjęty album „10.000 Volts”, który krytycy okrzyknęli jednym z najlepszych hardrockowych albumów dekady. W planach miał również wydanie kolejnej płyty zatytułowanej „Origins vol. 4”.

Na krótko przed tragicznym wypadkiem muzyk wyrażał entuzjazm związany z nadchodzącymi koncertami i nowymi nagraniami. „Ace nie może doczekać się kontynuacji trasy koncertowej i ukończenia pracy nad swoim kolejnym albumem” – informowano fanów zaledwie kilka dni przed odwołaniem wszystkich występów.

Zobacz także: Tajemnicza śmierć 33-letniej gwiazdy Internetu i jej 15-letniej córki. Dramatyczne odkrycie w mieszkaniu