Dotychczas Joanna Horodyńska częściej krytykowała stylizacje Dody niż była im przychylna. Tym razem modowa wyrocznia "Party" razem z Adą Fijał pod lupę wzięły kreację, w której Rabczewska wystąpiła na gali "Viva! Najpiękniejsi". Obie zgodnie oznajmiły, że gwiazda prezentowała się zachwycająco.

Reklama

- Doda jak anioł. To jednak jest możliwe?! Zdecydowanie wolę ją w takim zgaszonym niebieskim kolorze niż w różu. Czyżby dorosła i już nie bawi się lalkami? - tłumaczy Horodyńska, dodając: - Często zdarzyło mi się już wychwalać jakąś stylizację Dody i za chwilę dostawałam obuchem w głowę, bo nasza bohaterka zmieniała się w tandetną marionetkę. Tu mnie jednak zachwyciła! Jak się okazuje, nie potrzebne jej jednak cuda na kiju.

Mówiąc o "cudach na kiju" Horodyńska pewnie miała na myśli ten look: "Choć tyle tu jest, to jednak nic nie ma". Krótko i stanowczo z opinią Joanny zgodziła się Ada Fijał:

- Dorota powraca z dalekiej podróży. Prosta kreacja z seksownymi rozcięciami od Dawida Wolińskiego to idealny i modny kierunek. Piękna rzecz na pięknej kobiecie.

Co ciekawe, jak dowiedziało się AfterParty.pl, cała stylizacja jest pomysłu... Dody. Dlatego z pewnością prywatny sukces jest tym większy.

Reklama

Doda na gali "Viva! Najpiękniejsi":

Zobacz także
Reklama
Reklama
Reklama