Skandal w Rio! Kiedyś na czas igrzysk przerywano wojny, a teraz... Egipski judoka nie podał ręki przeciwnikowi WIDEO

Or Sasson kontra Islam El Shehaby Rio 2016
Fot. East News

Do kuriozalnej sytuacji doszło podczas pojedynku pogromcy polskiego zawodnika Macieja Sarnackiego – Or Sassona. Notowany na piątym miejscu w rankingu swojej wagi Izraelczyk pokonał pochodzącego z Egiptu Islama El Shehaby'ego. Egipcjanin podczas ogłaszania werdyktu nie ukłonił się przeciwnikowi, czego wymaga ceremoniał, a także odmówił podania mu ręki.

 

Zobacz skandaliczne zachowanie egipskiego judoki

 


CIĄG DALSZY ARTYKUŁU POD WIDEO

POLECAMY: Party kocha, Party szlocha! Rihanna zlekceważyła polskich fanów, Rozenek polską Victorią Beckham!

Egipcjański dżudoka nie podał ręki izraelskiemu przeciwnikowi

Za takie zachowanie egipski dżudoka został wygwizdany przez widzów obecnych na zawodach. Arbiter przywołał El Shehaby'ego z powrotem na matę – Egipcjanin zszedł z niej kręcąc z niezadowoleniem głową . Ale sędzia wymusił na nim oddanie honorów. Niechętnie i na krótko pochylił głowę.

Mimo wszystko Międzynarodowa Federacja Judo uznaje fakt, że do takiej walki w ogóle doszło za... poprawę panującej do tej pory sytuacji. Uważa się to za dowód na to, że arabskie kraje zaczynają akceptować sportowe potyczki z Izraelem. Czy tak rzeczywiście jest? El Shahaby walczył pod sporym naciskiem ze strony rodaków, by wycofać się z walki. Mataz Matar, prezenter egipskiej telewizji, otwarcie na antenie nawoływał do poddania walki. – Egipt będzie smutny, Egipt będzie płakał, a ty zostaniesz uznany za zdrajcę – przekonywał.

Nie jest to pierwszy taki przypadek w tegorocznych igrzyskach. Kraje arabskie nie utrzymują kontaktów dyplomatycznych z Izraelem od dziesiątek lat, nie uznając izraelskiej okupacji Palestyny. Wcześniej w Rio inna dżudoczka, Saudyjka Joud Fahm z powodu urazu zrezygnowała z walki z Christianne Legentil z Mauritiusa. Ale media z Izraela twierdzą, że zrobiła to dlatego, by w razie wygranej nie stawać na macie przeciwko Izraelce Gili Cohen. Wcześniej o mało nie pobiły się przy wsiadaniu do jednego autobusu w drodze na ceremonię otwarcia reprezentacje Izraela i Libanu. Takie zachowania wspiera od lat także Iran. Na igrzyskach w Atenach dżudoka Arash Miresmaeili odmówił walki z Izraelczykiem. Dostał za to od państwa... 115.000 dolarów, czyli tyle, ile normalnie wypłaciliby mu za zwycięstwo. Inny irański pływak Mohamed Ali Rezaei regularnie "źle się czuje", gdy ma pływać z Izraelczykami.

 

Egipski dżudoka był w tym pojedynku bez szans.

Or Sasson kontra Islam El Shehaby Rio 2016
Fot. East News

Czy Egipcjanin powinien podać rękę?

Najczęściej czytane

 

Nasze akcje

Top Video

Top Galerie

Najczęściej czytane porady