East News

Fani "Sanatorium miłości" wciąż nie mogą pogodzić się z tą śmiercią. Nie żyje Cezary Mocek, jeden z najradośniejszych uczestników show TVP1. 66-latek zgłosił się do programu, ponieważ liczył na to, że znajdzie miłość. Od wielu lat doskwierała mu samotność. Cezary Mocek podkreślał, że chciałby znowu z kimś zatańczyć. Pochodzący z Łodzi emeryt kochał bowiem romantyczne melodie. W programie znalazł nić porozumienia z Teresą, która - tak jak on - uważała tango za jeden z najpiękniejszych tańców na świecie. Cezary Mocek zaufał także Marcie Manowskiej, która zdołała namówić go nawet na zwierzenia...

Cezary Mocek: jak zginęła jego żona?

Cezary Mocek od kilkunastu lat był wdowcem. Śmierć jego żony przyszła niespodziewanie. Cezary Mocek żegnając się z nią pewnego poranka nie przypuszczał nawet, że już nigdy jej nie zobaczy...

- W grudniu minęło 11 lat, odkąd moja żona zginęła na pasach, przechodząc do pracy. Była tragedia. Czasem aż mi łezka poleci. I tęsknota też jest - wyznał Cezary Mocek w programie "Sanatorium miłości".

Cezary Mocek, mimo tej ogromnej tragedii, nie zamknął się na miłość. 66-latek był gotowy znowu komuś zaufać. Cezary Mocek miał nawet swój ideał kobiety.

- Szczupła blondynka, metr siedemdziesiąt, nogi do szyi - wyznał w jednym z wywiadów.

Niestety, przez te wszystkie lata nie znalazł kobiety, z którą chciałby spędzić resztę życia. Cezary Mocek zdradził w jednym z wywiadów, że w pewnym momencie pojawiła się pewna niewiasta, jednak wystraszyła się, gdy mężczyzna zaczął mieć problemy ze zdrowiem. Cezary Mocek nie ukrywał bowiem, że leczy się na serce. Emeryt jakiś czas temu przeszedł nawet poważną operację. Oprócz tego miał coraz większe problemy z nogami, które zaczęły odmawiać mu posłuszeństwa. Mimo wszystko Cezary wciąż miał ochotę żyć pełnią życia.

Tak pożegnali go przyjaciele z programu

Będzie nam go brakowało

Cezary Mocek nie żyje
Mat. promocyjne

Zobacz także: Manowska odsłania kulisy "Sanatorium miłości" i zdradza, czy pojawi się w kolejnej edycji "Rolnik szuka żony"