Z kim Aleksandra Domańska jest w Ameryka Express
1/4
Z kim Aleksandra Domańska jest w Ameryka Express

 

Zagrała wiele ról, ale dopiero kontrowersje wokół jej udziału w show „Ameryka Express” sprawiły, że o Aleksandrze Domańskiej zrobiło się głośno!

 

Kiedy ogłoszono listę gwiazd, które wezmą udział w show „Ameryka Express”, wydawało się, że uwaga widzów skupi się głównie na Tomaszu Karolaku oraz Filipie i Zygmuncie Chajzerach. Tymczasem show skradli dla siebie Fit Loversi oraz ona! Aleksandra Domańska (29) z odcinka na odcinek wywołuje coraz większe emocje i dzieli internautów. Jedni piszą, że zachowuje się jak kapryśna królewna, i dziwią się towarzyszącemu jej w podróży przez Amerykę bratu, że ze stoickim spokojem wytrzymuje jej marudzenie. Inni chwalą aktorkę za spontaniczność i poczucie humoru. Pytanie, czy kontrowersje, jakie towarzyszą występowi Aleksandry w show, pozwolą jej zapisać się w pamięci widzów i zyskać atrakcyjne propozycje zawodowe. 

 

Zobacz: Zofia Zborowska stanęła w obronie Aleksandry Domańskiej!

2/4
East News

 

MIŁE POCZĄTKI

Brat aktorki, Dawid Domański, pieszczotliwie nazywany przez nią Dawidkiem, od początku stoi murem za Aleksandrą. Kiedy w Internecie pojawiły się zarzuty, że w „Ameryka Expressie” siostra mu matkuje, natychmiast zaczął jej bronić. „Ludzie, nie martwcie się! Znam swoją siostrę i świetnie sobie radzę. Trochę źle odbieracie sposób, w jaki Ola się do mnie zwraca. To nie ma na celu niańczenia mnie, bardziej chodzi o sposób na opanowanie emocji, których mieliśmy nadmiar”, napisał na Instagramie. Aleksandra też postanowiła wytłumaczyć swoje zachowanie. „Nasi rodzice musieli ciężko pracować, bo byliśmy bardzo biedni. Siedzieliśmy z bratem sami w domu, więc musiałam się nim zajmować. Byłam trochę jego mamą”, opowiada Domańska. Rodzeństwo wychowywało się w podwarszawskim Garwolinie. O czym marzyła wtedy mała Ola? „Najbardziej o tym, żeby być piosenkarką w stylu Beyoncé”, zdradziła w „Dzień dobry TVN”. A jej mama wspomina, że córka w tajemnicy przed rodzicami jeździła półtorej godziny autobusem do Warszawy na lekcje śpiewu. Jej nauczycielka jako pierwsza zauważyła, że dziewczyna ma talent też do aktorstwa, i zasugerowała, aby Domańska spróbowała dostać się do szkoły teatralnej. Jak się okazało, miała nosa! Aleksandra zdała egzamin na Warszawską Akademię Teatralną, a na ostatnim roku zagrała w słynnej „Drogówce” w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego, a potem u Juliusza Machulskiego w „AmbaSSadzie”. Szła jak burza! I kiedy wydawało się, że zrobi błyskawiczną karierę, dobra passa się zakończyła

 

3/4
Aleksandra Domańska na premierze podatek od miłości
ONS.pl

 

Przez ponad rok Aleksandra nie dostała żadnej propozycji. „Masakra! Byłam tym wszystkim przerażona. Myślałam, czy nie zacząć nowych studiów”, opowiadała w „Dzień dobry TVN”. Wyznała również, że siedziała wtedy w domu, niewiele robiła i była na skraju załamania nerwowego. Pewnego dnia wpadł jej w ręce wywiad z Anją Rubik, która opowiadała o swoich trudnych początkach w modelingu i o tym, jak konsekwentnie „dobijała się” do różnych drzwi. „Anja powiedziała, że dziwi się tym dziewczynom, które siedzą i czekają, aż coś się w ich życiu samo wydarzy”, wspominała Domańska. Wtedy ją olśniło! Ona przecież też była taką dziewczyną. Postanowiła o siebie zawalczyć. Napisała e-mail do Krystyny Jandy i zadeklarowała, że jest gotowa przyjść na casting. I tym sposobem dostała angaż! To było cztery lata temu. Aleksandra złapała wtedy drugi oddech. Wystąpiła m.in. w serialach „Bodo” i „Belfer”. Jednak główną rolę w filmie dostała dopiero w tym roku – w „Podatku od miłości”, u boku Grzegorza Damięckiego. „Ona ma potencjał na wielkie role. To jest aktorka, która może zagrać i farsę, i tragedię”, twierdzi Maria Seweryn. Mimo takiego potencjału i bogatego już dorobku Aleksandra nie przebiła się jeszcze do pierwszej ligi show-biznesu. Być może przepustką do niej będzie właśnie „Ameryka Express”.

4/4
Aleksandra Domańska w Azja Express 3

 

„MAM MOG”

Sympatię ludzi Aleksandra zyskuje przede wszystkim swoją szczerością. Choć gwiazdy lansują modę na bycie szczęśliwym singlem, ona otwarcie mówi, że marzy o wielkiej miłości. Przyznaje także, że była na terapii i walczy ze swoimi demonami. „Największe z nich to kompulsywne objadanie się i poczucie, że jestem nic niewarta”, mówi. Kiedy dziewczyny pytają ją w Internecie, jak złapać dystans do rzeczywistości, odpowiada, że sama ma z tym trudności. Antidotum na ciężkie chwile stał się dla niej Instagram. Swój profil prowadzi w komediowy sposób, a jej filmiki lajkuje nawet Katarzyna Nosowska. Kiedy Aleksandra przechodzi na dietę, śpiewa do butelki z dietetycznym sokiem: „Witaj, nieznajomy!”. Pokazuje też tatuaż, który miał przypominać jej o wewnętrznej sile i brzmieć: „Mam moc”, tyle że wyszło z tego „Mam mog”.

Ona ma gigantyczną osobowość, a obok takiej nigdy nie można przejść obojętnie – mówi aktorka Zofia Zborowska. – Zawsze powtarzam Oli, że w takiej sytuacji 50 proc. ludzi będzie ją kochać, a 50 proc. będzie jej nienawidzić. Bo nie jest mdła i nie jest zupą pomidorową, którą każdy uwielbia.  

 

Zobacz: "Milionerzy": Z tym pytaniem mało kto dałby sobie radę! Ile wygrały gwiazdy filmu "Podatek od miłości"?