Kylie Jenner
East News

Makijaż permanentny bywa kontrowersyjny i ma tyle zwolenniczek, co przeciwniczek. Dlaczego? Bo źle zrobiony może wyglądać bardzo niaładnie. Tymczasem wykonany prawidłowo potrafi naprawdę upiększyć! Dlatego tak ważne jest, by wiedzieć, na co się decydujesz i o co pytać w (remonowanym!) gabinecie. Podpowiadamy, co trzeba wiedzieć, zanim zdecydujesz się na zabieg.

 

Makijaż permanentny ma być naturalny

…a nie wyglądać sztucznie i w ten sposób szpecić.  Utrzyma się kilka lat, więc jest o czym myśleć! Dlatego przed zabiegiem koniecznie zobacz poprzednie prace salonu, do którego się wybierasz - obejrzyj zdjęcia (co ważne, nie tylko brwi, ust czy powieki w zbliżeniu, ale i całej twarzy), popytaj znajomych. Podany do skóry barwnik ma tylko delikatnie wzmocnić nasze naturalne kolory i podkreślić atuty. Żadnej przesady! Miejsca, w których wykonywany jest najczęściej, to oczy, brwi i usta. Warto wiedzieć, że istnieje też makijaż permanentny medyczny, którym np. ukywa blizny.

 

Dobrze się przygotuj

Makijaż permanentny to nie tatuaż, ale znacząco obciąża chwilowo skórę. Dlatego przed zabiegiem dobrze ją nawilżaj, na przykład kremem ochronnym z witaminą A. Jeśli poprawiasz usta, na tydzień przed zabiegiem odstaw wysuszające matowe szminki, jeśli brwi - nie maluj ich ani nie depiluj. Kilka dni przed zabiegiem nie sięgaj też po leki rozrzedzające krew.

 

Barwnik z czasem zmieni kolor

Bądź świadoma, że ten zabieg nie jest na zawsze. Barwiki w skórze z czasem zmieniają odcień - z czarnego robi się fioletowy lub niebieskawy, z brązowego - czerwony lub pomarańczowy. Dlatego tak ważne jest, by specjalista dobrze dobrał kolor barwnika do twojej karnacji. Jeśli tak sie stanie, tzw. "wyłuszczanie" barwnika nie będzie bardzo widoczne. Ale przygotuj się, że za kilka lat zabieg trzeba będzie  poprawić.

Uwaga! Najbrzydziej blaknie barwnik nierówno nałożony. Ważne, by został podany pod skórę na całym obszarze na tę samą głębokość - wtedy kolor będzie bladł równomiernie. Kolejny powód, by dobrze wybrać gabinet - personel musi być naprawdę dobrze przeszkolony i używać nowoczesnego sprzętu "w długopisie", który podaje barwnik automatycznie na zadaną głebokość.

 

Tak, to trochę boli

Ale nie bardzo. Wszystko zalezy od twojego progu bólu. Bądź jednak świadoma, że zabieg trwa dość długo - kreski na powiekach zajmą godzinę, a makijaż brwi i ust nawet dwie - i w tym czasie nawet lekki ból może stać się trudny do zniesienia. Na szczęście przed zabiegiem stosuje się zwykle znieczulenie maścią, a w gabinetach, w których na miejscu są lekarze - także stomatologiczne (w przypadku makijażu ust).

 

Tak, lepiej zapłacić więcej

Nie ma co - za jakość zapłacisz więcej. Bo sprzęt, barwniki dobrej jakości i szkolenia personelu kosztują! Na makijażu permanentnym nie warto oszczędzać, bo jego ewentualne niepowodzenia będziesz nosić na twarzy bardzo długo. Nie mówiąc już o tym, że po wizycie w podejrzanym gabinecie możesz nabawić się podrażnień skóry lub powikłań zdrowotnych…

 

Nie ma się czego bać

Na koniec drobna uwaga - nie wpadaj w panikę, jeśli od razu po zabiegu kolor będzie bardzo ciemny. W ciągu tygodnia zetrze się razem ze złuszczającym się naskórkiem. Poczekaj cierpliwie!