Kozaki Saint Laurent wiosna-lato 18
East News
1/5
Kozaki Saint Laurent wiosna-lato 18
East News

Nadal marzycie o połyskujących, luźnych kozakach uszytych w całości ze srebrnych cekinów, które Saint Laurent pokazało w zeszłym sezonie i które pokochała między innymi Doda?

 

Więcej: Saint Laurent wypuścił… najniebezpieczniejsze szpilki na świecie! Czy da się w nich chodzić?

 

Tak, my także. Jednak czasem chcemy postawić na odrobinę mniej ekstremalny look jeśli chodzi o buty. Nie martwcie się, projektant francuskiej marki, Anthony Vacarello, ma coś w sam raz dla Was.

 

Więcej: Kiedy u Diora rządził… Yves Saint Laurent! Poznajcie nowy album o historii marki Christian Dior!

 

Zajrzyjcie do naszej galerii żeby zobaczyć buty z nowej kolekcji, które bez cienia wątpliwości są godnymi następcami cekinowych cudów, w których zakochała się Doda.

 

2/5
Buty Saint Laurent wiosna-lato 18
East News

 

Saint Laurent właśnie pokazało swoją nową kolekcję na wiosnę/lato 18 w prezentacji, która odbyła się u podnóża wieży Eiffela. Czy była to rękawica rzucona Karlowi Lagerfeldowi, który na jednym ze swoich ostatnich pokazów Chanel zbudował replikę słynnego paryskiego zabytku w Grand Palais?

 

3/5
Buty Saint Laurent wiosna-lato 18
East News

 

Ale wróćmy do kozaków. Na wczorajszym pokazie Saint Laurent niejeden z gości miał na sobie oryginalne, cekinowe kozaki. Natomiast Anthony Vacarello pokazał nowe wersje tych już kultowych butów – niższe z zamszu, wysokie i… upierzone (tak!).

 

4/5
Kozaki Saint Laurent
East News

 

Jeśli wierzyć pokazowym stylizacjom, nowe buty Saint Laurent mogą być prawdziwym czarnym koniem wiosny/lata 18. Dlaczego? Bo pasują zarówno do arabskiego szyku czy dyskotekowych, „sewentisowych" stylizacji jak i do sylwetek w stylu couture czy po prostu jeansów czy szortów.

 

5/5
Buty Saint Laurent wiosna-lato 18
East News

 

Ile kosztuje nowe wcielenie cekinowych kozaków projektu Anthony'ego Vacarello? Coż, to na razie tajemnica, którą poznamy wtedy, kiedy wiosenna linia trafi do sprzedaży. Jednak jeśli sugerujemy się ceną poprzednich modeli (okrągłe 10 tysięcy dolarów) – tanio nie będzie.

 

Więcej na temat Yves Saint Laurent