Kampania Moschino jesień/zima 18 Kampania Moschino jesień/zima 18 Kampania Moschino jesień/zima 18 Kampania Moschino jesień/zima 18 Kampania Moschino jesień/zima 18
Kampania Moschino jesień/zima 18
Mat. prasowe
1/5
Kampania Moschino jesień/zima 18
Mat. prasowe

 

Nowa kampania włoskiej marki Moschino na jesień/zimę 17 została mocno skrytykowana w mediach społecznościowych za sportretowanie modelek w roli „kosmitek". 

 

WIęcej: Makijaż od Moschino? Jeremy Scott i Mac łączą siły i wypuszczają limitowaną kolekcję

 

 

Niektórzy użytkownicy social mediów zinterpretowali nową kampanię dyrektora kreatywnego marki, Jeremy'ego Scotta, jako głos wsparcia ostrej polityki antyimigracyjnej Donalda Trumpa – co jest zupełnym przeciwieństwem wydźwięku, który chciał pokazać projektant. 

 

Więcej: To misie podoba! Zobacz nową błyszczącą linię makijażu od Moschino

 

    O co chodzi? Zajrzyjcie do naszej galerii żeby dowiedzieć się wszystkich faktów i zobaczyć te kontrowersyjne zdjęcia.

     

    2/5
    Kampania Moschino jesień/zima 18
    Mat. prasowe

     

    W nowej kampani Moschino możemy podziwiać modelki Gigi Hadid i Kaię Gerber w roli kolorowych kosmitek. Na ich osobistych Insta Stories pojawiły się wczoraj portrety, które dziś włoski brand wypuścił w ramach promocji swojej nowej jesiennej kolekcji.

     

    3/5
    Kampania Moschino jesień/zima 18
    Mat. prasowe

     

    W postach Moschino reklamujących kolekcję Scott pytał „Czym jest „obcy"?", a jego opis pod zdjęciem Gigi Hadid (teraz już usunięty) głosił: „Jedyną nielegalną rzeczą w tym obcym jest jej wystrzałowy wygląd". 

     

    4/5
    Kampania Moschino jesień/zima 18
    Mat. prasowe

     

    Warto przypomnieć, że w Ameryce słowo „alien" czyli „obcy" odnosi się także do emigrantów. W komentarzach projektant bronił swojego punkt widzenia, tłumacząc, że chciał po prsotu zwrócić uwagę na kontrowersyjną politykę Donalda Trumpa wobec nielegalnych imigrantów do Stanów Zjednoczonych.

     

    5/5
    Kampania Moschino jesień/zima 18
    Mat. prasowe

     

    Przypominamy, że pokaz, do którego odnosi się now kampania Scott pokazał jeszcze w lutym tego roku – na długo zanim opinia publiczna dowiedziała się o kontrowersyjnych procedurach Trumpa wobec imigrantów. Wówczas jako inspirację do powstania kolekcji projektant podał teorie konspiracyjne i klimat polityczny, w którym żyjemy. Uważacie, że przesadził? 

     

    Więcej na temat Moschino