Buty Saint Laurent Buty Saint Laurent, 39700 zł Rihanna z butami Saint Laurent, @badgalriri Rihanna z butami Saint Laurent, @badgalriri Buty Saint Laurent, 39700 zł
Buty Saint Laurent
1/5
Buty Saint Laurent

Pamiętacie fenomenalny pokaz Saint Laurent na jesień/zimę 17? Dyrektor kreatywny francuskiego domu mody, Anthony Vacarello, jest konsekwentny w swojej wizji nowej kobiety YSL: asertywnej, pewnej siebie i prowokacyjnej.

 

Zobacz też: 16-letnia Iga Lis z torebką Saint Laurent za ponad 3 TYSIĄCE złotych! Zakup wart swojej ceny? SONDA

 

Kiedy podczas inspirowanego latami 80-tymi pokazu drugiej kolekcji Vacarello dla Saint Laurent po wybiegu przemknęły oszałamiające, wyszywane cekinami kozaki nasze serca natychmiast zabiły szybciej. Ile kosztują? Odpowiedź znajdziecie w galerii!

 

2/5
Buty Saint Laurent, 39700 zł
East News

Nie jesteśmy jedynymi, którzy z chęcią poświęciliby miesięczny czynsz żeby kupić te oszałamiające buty. Świat mody wprost oszalał na ich punkcie! Zarówno nowojorski Saks Fifth Avenue czy Bergdorf Goodman jak i londyńskie Liberty informują, że aby zakupić najgorętsze kozaki nadchodzącego sezonu musicie się wpisać na listę oczekujących.

3/5
Rihanna z butami Saint Laurent, @badgalriri
@badgalriri

Nie mamy wątpliwości: cekinowe kozaki są już kultowe. Dowód? Parę tygodni temu połyskującymi butami pochwaliła się Rihanna. „Mam obsesję", napisała pod tym zdjęciem na instagramie. Nie tylko ty, RiRi.

4/5
Rihanna z butami Saint Laurent, @badgalriri
@badgalriri

„Inkrustowane, luźne kozaki z pokazu Saint Laurent wywołały ogromną falę emocji. Zapewne spowodowały to skojarzenia z blichtrem i przepychem – oto najważniejsze buty sezonu", powiedział portalowi WWD Roopal Patel, dyrektor działu mody w Saks.

5/5
Buty Saint Laurent, 39700 zł
Getty

Jak się okazuje, na każdą sztukę naszywane są 3 tysiące połyskujących cekinów! A co z ceną? Żeby je mieć musisz pożegnać się z prawie 40 tysiącami. Najwyraźniej istnieje wystarczająco dużo osób, które są gotowe zapłacić 39700 zł za miejsce na liście. To jak, wpisujecie się?