W serialu "Na sygnale" Agata Załęcka gra dzielną ratowniczkę Renatę. Zapytaliśmy aktorkę, czy dzięki serialowi ma teraz większa wiedzę medyczną i czy byłaby w stanie uratować człowieka, gdyby jego życiu zagrażało niebezpieczeństwo?

Wiem, na czym polega masaż serca, sztuczne oddychanie, ale wolałabym, żeby taka sytuacja mnie nie spotkała. Generalnie znam podstawy pierwszej pomocy, ale i tak jest niezbędna ekipa ratunkowa, która ma wszystkie medykamenty - powiedziała Party.pl aktorka.

Agata Załęcka umiałaby jednak w prosty sposób sprawdzić czy ktoś ma krwotok wewnętrzny. Uważajcie, to prosta rada.

Kiedyś ktoś w towarzystwie użył wyrażenia: nawrót kapilarny. Włączyłam się automatycznie do dyskusji. Wiem co to jest i rozumiem, dlaczego niektórzy lekarze proszą, żeby pacjentki zdjęły manicure, zmyły lakier do paznokci. Bo nawrót kapilarny jest gdy naciskasz na opuszek palca i po paznokciu widać po ilu sekundach krew z powrotem napływa. Gdy jest jakiś problem - koniuszek palca jest biały - to znaczy, że najprawdopodobniej jest wewnątrz krwotok i trzeba działać. Mogę poszczycić się szerszą wiedzą w towarzystwie niż tylko o aktorstwie i podróżach - mówi nam Agata Załęcka z "Na sygnale".

Wiedzieliście o tym? Jeśli oglądacie "Na sygnale" to pewnie tak.

Zobacz także: Jesień z "Na sygnale"! Co wydarzy się w najbliższych odcinkach serialu? FOTOSTORY

 

Na sygnale ekipa
Artrama

Więcej na temat Agata Załęcka Na sygnale